INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Jakie jest najlepsze rozwiązanie problemu ograniczonej przepustowości lotniska Chopina?

rozbudowa istniejącej sieci lotnisk

budowa nowego CPL

rozbudowa Modlina

duopol Modlin-Chopin

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 06-12.10.2017. Część II - Świat

Marek Serafin, 2017-10-13
     

Dziś mozaika wydarzeń z całego świata, o różnym ciężarze gatunkowym, ale ważnych i charakterystycznych dla obecnego, a w jeszcze większym stopniu, przyszłego rynku lotniczego.

 

Emirates pierwszym użytkownikiem B777X

To nie Lufthansa, ale Emirates będą pierwszą linią, która otrzyma B777X, już na początku roku 2020. Można by zażartować, że ta zmiana związana jest z wielkością zamówienia. LH podpisała kontrakt na dostawę „jedynie” 34 samolotów, a EK aż 150, w tym 35-ciu w wersji ER. Dla Boeinga ważne jest też „odciąganie” Emirates od Airbusa i programu produkcji A380, który mówiąc bardzo dyplomatycznie ma się kiepsko. Ogromne zamówienia B777X, potwierdzają, że w przyszłej dekadzie na rynku przewozów interkontynentalnych dominować będą rodziny B787, A350 oraz właśnie B777X. Samoloty czterosilnikowe przechodzą, przynajmniej na razie, do historii. I nie bardzo widać, co mogłoby spowodować, iż trend ten ulegnie zmianie. A przy okazji warto zwrócić uwagę, że przewoźnicy z rejonu Zatoki Perskiej nie ograniczają zbyt mocno swoich ambicji. Qatar Airways zamówił 50 B777X, a Etihad „tylko” 25. Po mocnym początku jakoś nie widać kontynuacji walki rządów USA i krajów EU z „brzydkimi” praktykami biznesowymi super-bogatych szejkanatów. A BREXIT oznacza istotne osłabienie ich potencjalnych przeciwników. 

 

Sojusze amerykańsko-chińskie

Informowaliśmy już o strategicznej współpracy Delta - China Eastern. W podobnym kierunku idą American Airlines i China Southern. Kilka miesięcy temu AA poinformowała, że kupuje 2,7% akcji tej chińskiej linii, ale aż za 200 mln $. Teraz dowiedzieliśmy się, że te dwie linie rozszerzą swoją współprace handlową. Ich umowa code-share obejmie aż 39 tras. W tym połączenia bezpośrednie PEK - ORD/LAX/DFW oraz PVG - ORD/DFW/LAX wykonywane przez American oraz Guangzhou – JFK/SFO oraz Wuhan – SFO. Współpraca obejmie też rejsy krajowe tych linii w Chinach i USA oraz międzynarodowe połączenia American do Meksyku i Kanady.

 

Ta współpraca to kolejne potwierdzenie, że giganci najlepiej czują się w swoim własnym gronie. A poważnie konsolidacja interkontynentalna rozszerza się nieubłaganie. Alianse tracą na znaczeniu. Tu w bardzo bliskiej współpracy nie przeszkadza fakt, iż AA należy do aliansu oneworld a China Southern – Sky Team.

 

Joint Venture Air France - Vietnam Air

Ktoś mógłby powiedzieć, że umowa joint venture wchodząca w życie 1.11.2017 zaprzecza powtarzanej przez nas tezie, iż giganci współpracują bardzo blisko tylko z innymi gigantami.

 

Jednak, jeżeli przyjrzymy się sytuacji nieco bliżej to dostrzeżemy, że to umowa „niszowa”, nie zakłócająca współpracy AF z innymi gigantami azjatyckimi. Chodzi o bardzo specyficzny rynek. Ze względów historycznych Francja jest dla Wietnamu zdecydowanie najważniejszym rynkiem europejskim. Przez hub w Paryżu linie wietnamskie i francuskie mogą kanalizować znaczną część ruchu pomiędzy Wietnamem i innymi krajami naszego kontynentu. Szef AF nie ukrywa też, że ta współpraca to sposób na „ograniczenie presji cenowej”, a mówiąc prościej na znaczne zmniejszenie konkurencji rynkowej. Poprawę rentowności połączeń. Również dzięki pełnej synchronizacji rozkładów obu linii. Przy tej okazji Air France poinformował, że prowadzi bardzo już zaawansowane rozmowy z indyjskim gigantem Jet Air-em, dotyczące pogłębienia współpracy dwustronnej. Od roku 2016 obie linie łączy umowa code-share. Tu już nie chodzi o rynek niszowy, ale o potencjalnie wielki rynek indyjski. Toczy się o niego coraz ostrzejsza walka konkurencyjna, a jednym z głównych graczy jest Emirates, linia dla Indii „prawie narodowa”. 

 

 

Marek Serafin  

PRTL.pl

 

 

 

 

Tagi:

Air France | Delta | Boeing | Połączenia | Emirates | Inwestycje | joint venture | Vietnam Airlines | China Airlines


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA



REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl




Home | O nas | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony