INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 05-11.2017. Pożar w Etihad, Adria odlatuje z Łodzi a Finnair rozpoczyna bieg do przodu

Marek Serafin, 2017-05-12
     

Ponieważ mijający tydzień był bardzo bogaty w ważne i znamienne wydarzenia kilku z nim poświęcimy bardzo krótki komentarz, koncentrując się na najważniejszych aspektach.

 

Etihad pozbywa się Jamesa Hogana.

 

Szef grupy Etihad odchodzi prawie w trybie pożarowym. Od pierwszego lipca. Szejkowie okazali i tak bardzo dużo cierpliwości. Jednak dwie totalne klęski, czyli przejęcie kontroli nad nieuleczalną Alitalią oraz wieloletnie, pozbawione realnych szans powodzenia próby ratowania Air Berlin to było za dużo.

 

Okazało się, że również w biznesie lotniczym kieszeń bez dna nie wystarcza do odnoszenia strategicznych sukcesów.

 

Cóż, możemy tylko powtórzyć konstatację, która już się znalazła w jednym z naszych wcześniejszych tekstów. Pan James Hogan, wraz ze współpracownikami, nie spróbował przeanalizować wcześniejszego przypadku próby gwałtownego wzmocnienia pozycji rynkowej poprzez przejmowanie kontroli nad wieloma mniejszymi liniami lotniczymi. To tzw. „Hunter Strategy” pana Philippa Bruggissera, który „położył” znacznie bardziej renomowaną linie lotniczą niż Etihad, czyli Swissair.

 

A może uważano, że ogromne fundusze finansowe, to to, co czyni różnicę? Jak widzimy okazało się jednak, że „sensu biznesowego” nie kupi się za pieniądze. Nawet tak ogromne.

 

A co klęska strategii Etihad oznacza dla globalnego rynku? Jest prawdopodobne, że to jeden z elementów zmniejszania się roli przewoźników z regionu Zatoki Perskiej. Jaka będzie jego skala? Decydujące znaczenie odegra tu determinacja polityczna EU oraz USA. A ta będzie chyba dość znaczna.

 

Adria odlatuje z Łodzi.

 

Od końca czerwca Adria zawiesi swoje połączenia z Łodzi do Monachium. Wcześniej wstrzymała operacje do Amsterdamu i Paryża.

 

Od początku uruchomienia przez słoweńska linię połączeń z łódzkiej bazy wyrażaliśmy poważne wątpliwości czy ten projekt „latania za pieniądze” ma stabilną przyszłość. Najprawdopodobniej praktycznie cały deficyt, i to znaczny, przewoźnika musiał być pokryty przez władze lokalne, gdyż Lufthansa, która korzystała na dowożeniu ruchu tranzytowego do hub-u w Monachium, uważała, że z jej strony umowa code share to wystarczający wkład w projekt. Była przekonana, że większość tego ruchu tranzytowego, który pozyskuje z/do Łodzi może być obsłużona w WAW. A w przypadku połączeń do AMS i PAR, koniecznych do sensownego wykorzystania samolotów, brak było „dodatkowych korzyści”. Tu Adria musiała konkurować z tanimi liniami o ruch bezpośredni. I musiała przegrywać (finansowo). A koszty porażki ponosili Łodzianie.

 

Zarząd portu zapewnia, że koniec umowy z Adria otwiera pole do rozmów z innymi liniami. Czy inny partner zapewni sukces obu stronom? Można mieć co do tego poważne wątpliwości. System skomunikowania Łodzi z lotniskiem Chopina będzie coraz lepszy. Jeżeli nawet zostanie uruchomione na przykład jedno połączenie dziennie do jednego z pobliskich hub-ów to i tak ogromna większość ruchu lotniczego z/do LCJ obsługiwana będzie w WAW. Jedyna strategiczna szansa dla lotniska łódzkiego to stopniowe „zatykanie się” WAW i wypychanie z niej najtańszego ruchu. Głównie do WMI, ale „odpryski” szczególnie z rejonów położonych na południe od Centrum Warszawy, mogą trafić i do Łodzi. Ale na to trzeba będzie chyba jeszcze trochę poczekać.

 

Finnair rozpoczyna bieg do przodu.

 

Fiński przewoźnik od drugiego kwartału 2017 rozpoczyna skokowy rozwój. W kolejnych trzech kwartałach wzrosty oferowania będą dwucyfrowe. Jak już pisaliśmy AY uruchamia nowe połączenia dalekiego zasięgu i zwiększa liczbę częstotliwości na już obsługiwanych. W bieżącym sezonie letnim oferuje aż 87 połączeń tygodniowo do Azji. To zdecydowanie najważniejszy strategicznie jego rynek. A dla porównania oferta LOT-u w lecie 2017 to 12 rejsów: ICN - x5, NRT - x4, PEK - x3.

 

Ta faza przyśpieszonego rozwoju związana jest z szybkim procesem modernizacji floty. Bardzo już przestarzałe A340 zastępują ultra-nowoczesne A350. Proces wymiany zostanie zakończony do końca roku. W kwietniu AY otrzymał kolejny, ósmy już A350. W tym roku dojdą jeszcze trzy egzemplarze, w dwóch kolejnych latach po dwa, a w latach 2020-2023 po jednym. Ponieważ, najprawdopodobniej, przewoźnik będzie nadal korzystał z ośmiu A330-300 to na początku następnej dekady będzie wykorzystywał około 25 samolotów dalekiego zasięgu. To ogromna flota, jak na relatywnie małą linie sieciową. Aby tanio zapełniać te samoloty ruchem tranzytowym AY wykorzystuje już 14 największych, a więc i najekonomiczniejszych samolotów średniego zasięgu - A321. Otrzyma ich jeszcze pięć.

 

Piszemy o tym nie tylko z powodów „ogólno-rynkowych”.

 

Jak widzimy LOT może oczekiwać nie tylko ostrej walki konkurencyjnej na trasach dalekiego zasięgu ze strony olbrzymów. Również średniacy, tacy jak AY, wchodzą ostro do gry wykorzystując swoje specyficzne atuty - w tym przypadku unikalne położenie geograficzne hub-u w Helsinkach.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Adria Airways | Etihad Airways | Finnair | Oferowanie | Pasażer | Połączenia


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:
2017-05-14 - lysypiotr76
Panie Redaktorze. W sprawie Łodzi moim zdaniem nic się nie zmieni.Każda próba ,,wynajęcia' za pieniądze powiedzmy to sobie szczerze tradycyjnego przewoźnika jest dla lotniska WIELKĄ KLAPĄ. Chyba trudno zmienić przyzwyczajonych łodzian, którzy latali, latają i będą latać z warszawskich lotnisk. Tu chyba bardziej chodzi o mentalność. a ona w Łodzi w temacie latania jest ........warszawska.


REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony