INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 11-17.08.2017

Marek Serafin, 2017-08-18
     

„Bitwa o Gdańsk”

Na polski rynek lotniczy ogromny wpływ ma walka konkurencyjna Ryanair - Wizz Air, szczególnie w segmencie super-tanich przewozów.

 

W przypadku wielu regionów walka ta ma pośredni charakter, gdyż linie wykorzystują różne lotniska. W szeroko pojętej aglomeracji warszawskiej to oczywiście Modlin - na północ od miasta i Okęcie na południe. Na południu Polski - Kraków (FR) i Katowice (W6). Na południowym wschodzie, odpowiednio -  Rzeszów i Lublin. Na południowym zachodzie dominuje FR, natomiast stopniowo nasila się konkurencja o Polskę Zachodnią - Poznań, do obecnego sezonu letniego przewagę miał Wizz Air, ale od Zimy 2017/18 znacznie zwiększy oferowanie Ryanair. W większości mniejszych aglomeracji dominował FR (BZG, LCJ), a jedynie w SZZ i od niedawna w Szymanach trwa „mini-konkurencja” tych dwóch linii.

 

Przez wiele lat w Trójmieście i znacznej części Polski Północnej dominował Wizz Air. FR jedynie miał i nadal ma tani monopol na trasach krajowych.

 

W poniższej tabeli pokazujemy historię walki konkurencyjnej o GDN, jako wstęp do skomentowania czekających nas wydarzeń w Zimie 2017/18. Indeks dotyczy oczywiście odpowiedniego, poprzedniego sezonu.

 

Sezon
Wizz Air
Ryanair
Indeks
Udział w oferowaniu w %
Indeks
Udział w
oferowaniu w %
S 2014
103,0
42,7
110,5
18,3
W 2014/15
121,9
42,7
170,9!!
(międz. 121,0)
23,9
S 2015
143,5
50,8
134,1
20,3
W 2015/16
118,0
47,8
106,8
23,9
S 2016
101,2
50,5
114,6
22,9
W 2016/17
100,5
43,2
147,7
30,6
S 2017
105,3
46,5
147,0
29,5
 

Jak widzimy przewaga W6 była do S2017 bardzo znaczna, szczególnie jeżeli uwzględnimy jedynie rejsy międzynarodowe. Węgierski przewoźnik, w ostatnich latach wykonał, w sezonach letnich jeden ogromny skok (S 2015),a w pozostałych tych sezonach koncentrował się na poprawie LF-ów. W sezonach zimowych, prawie identyczny wzrost  (43,8%) rozłożył na dwa kolejne okresy. Pozwoliło to mu oscylować wokół granicy pięćdziesięcioprocentowego udziału w łącznym oferowaniu rozkładowym.

 

Ryanair, zgodnie ze swoim „polskim” zwyczajem rozpoczął atak w sezonie zimowym i potem już konsekwentnie zwiększał je w bardzo znacznym tempie. Wyjątkiem była Zima 2015/16, która nastąpiła po ogromnym wzroście rok wcześniej. Stopniowo FR zwiększał presję konkurencyjną na W6, w sytuacji, gdy węgierski przewoźnik ustabilizował swoja ofertę - od sezonu lato 2016.

 

Warto zwrócić uwagę, że łączny udział w oferowaniu tych linii cały czas znacznie wzrastał - od nieco ponad 60% aż do 76%!!

 

Po ogromnych wzrostach oferowania Ryanaira, w ostatnich dwóch sezonach, Wizz Air najwyraźniej uznał, iż przyszła pora na „kontratak”.

 

FR ogłosił swoje plany zimowe już wiele miesięcy temu. Wzrost będzie bardzo znaczny, ale jednak nie aż tak imponujący, jak w dwóch poprzednich sezonach. Przede wszystkim dlatego, iż tylko w niewielkim stopniu dotyczyć będzie tras krajowych. Uruchomi cztery nowe trasy  (stary-nowy Wrocław x3, Aarhus, Ejlat, Tel Awiw po x2) oraz będzie kontynuować połączenie uruchomione w lecie 2017 - Vaxjo (też x2). Łącznie wzrost wyniesie około 21%. Liczba rejsów wzrośnie tygodniowo o 11.

 

W6 ogłosił swoje plany gdańskie dopiero tydzień temu. Ale są imponujące. Bazować będzie dodatkowy samolot, szósty już samolot.

 

Uruchomi dwie nowe trasy - Wilno (x3) i Lizbonę (x2). Ale skoncentruje się na wzroście liczby rejsów na trasach już obsługiwanych - STO/NYO (+2 do 14-tu tygodniowo), OSL/TRP (aż +4 do 11), BGO, EIN, MMX, TKU (+2 do 7-miu), HAM (+1 do 5), GOT (+1 do 4) oraz KEF (+1 do 3). Oznaczać to będzie dwukrotnie większy wzrost niż FR!!, bo aż o 22 rejsy tygodniowo. Przewoźnik dokonał już bilansu planowanego oferowania w całym roku 2018. Ma wzrosnąć aż o 26%!! - do ponad 3 mln foteli. To plany, które robią naprawdę ogromne wrażenie.

 

Warto krótko przeanalizować plany węgierskiej linii pod względem geograficzno - rynkowym. Wzrost oferowania koncentruje się na trasach nordyckich - aż o 13 rejsów tygodniowo oraz Europie Północnej. W ten sposób unika, w bardzo znacznym stopniu, bezpośredniej konfrontacji z Ryanairem.

 

Szczególnie warto zwrócić uwagę na ambitne plany norweskie linii. Od kilku sezonów FR bardzo ograniczył tam swoje operacje, aby „ukarać” władze tego kraju za wprowadzenie specjalnego podatku od podróży lotniczych. W6 stara się maksymalnie umocnić w Norwegii, gdyż zdaje sobie sprawę, że prędzej czy później Ryanair ponownie znacznie rozszerzy swoją ofertę norweską. A to dla rynku polskiego szalenie ważny rynek - i v.v.

 

Bezpośrednie, „mini zimowe bitwy” rozegrają się o Sztokholm i Oslo. W tym pierwszym przypadku węgierska linia chce zdobyć ogromną, dwukrotną przewagę, a w drugim aż o cztery rejsy tygodniowo. To rzadka sytuacja, gdy Wizz Air w bezpośredniej walce stara się zdominować trasy obsługiwane, i to codziennie, przez Ryanair.  Naszym zdaniem takie „starcia” to jeden z powodów, dla których węgierska linia zrezygnuje z opłat za większe sztuki bagażu podręcznego. Dla wielu pasażerów były one utrudnieniem porównań cen, wtedy gdy była do wyboru inna ultra-tania linia i samych transakcji.

 

Warto jeszcze zwrócić uwagę na inna istotną zmianę w strategii handlowej. Dotychczas to Ryanair w sezonie zimowym inwestował na polskim rynku w oferowanie uznając, że jest to bardzo wrażliwy na „pobudzanie cenowe”. W6 redukował ofertę w trosce o rentowność siatki. W nadchodzącym sezonie na wszystkich wymienionych w powyższym zestawieniu trasach oferowanie tygodniowo rośnie znacznie w porównaniu z sezonem letnim.      

 

Wizz Air uznał najwyraźniej, że może już zrezygnować, może nie całkowicie, ale w bardzo znacznym stopniu, ze strategii defensywnej. Ma wiele nieco starszych i nowych atutów. Mocne pozycje na kluczowych rynkach. Bardzo dobre wyniki finansowe i znaczne rezerwy gotówkowo-kredytowe. A najnowszy atut to niewątpliwie A321, samolot, który ma znacznie niższe koszty jednostkowe niż A320.

 

I na koniec ciekawostka - bardzo krótka trasa do Wilna. To pierwsza trasa do stolicy Litwy z regionów. Węgierski przewoźnik nie udzieli takiej informacji, ale jest bardzo prawdopodobne, że pełni ona dość specyficzną rolę w siatce połączeń W6. Chodzi o maksymalizowanie nalotu, aby zwiększać rentowność całej siatki poprzez zwiększanie dobowego nalotu. W takiej sytuacji połączenia nie muszą pokrywać kosztów pełnych, a jedynie zmienne - ze znaczną nadwyżką. Do takich celów bardzo krótkie połączenia nadają się najlepiej.      

 

 

Marek Serafin   

PRTL.pl  

 

Zdjęcie: Monika Figurska, IKKU

 

 

 

 

Tagi:

Komunikacja | Konkurencja | Lotnisko Gdańsk | Oferowanie | Popyt | Praca | Przewozy | Rozwój | Ryanair | Wizz Air


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony