INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Jakie jest najlepsze rozwiązanie problemu ograniczonej przepustowości lotniska Chopina?

rozbudowa istniejącej sieci lotnisk

budowa nowego CPL

rozbudowa Modlina

duopol Modlin-Chopin

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 08-14.09.2017. Dziesięć milionów pasażerów w Modlinie i co dalej?

Marek Serafin, 2017-09-15
     

W ubiegłą środę port celebrował dziesięciomilionowego pasażera. Ogromna większość z nich podróżowała z Ryanairem. Jedynie w pierwszym okresie funkcjonowania portu, od połowy lipca 2012 do 22.12.2012 z Modlina operował też Wizz Air.

 

Dzięki otwarciu Modlina, pojawieniu się w aglomeracji warszawskiej Ryanaira oraz coraz ostrzejszej konkurencji tej linii z Wizz Air-em, oferta ultra-tanich linii rozwijała się błyskawicznie. Ich przewozy są obecnie wielokrotnie większe, niż na początku obecnej dekady, gdy Wizz Air i Norwegian byli głównymi tanimi graczami. Skorzystało na tym miasto – ogromny wzrost liczby turystów oraz mieszkańcy – zdecydowanie większe możliwości bardzo taniego podróżowania. 

 

Port przy tej okazji kolejny raz potwierdził plany dalszej poprawy systemu transportu kolejowego z/do portu. Ma ona ogromne znaczenie dla WMI (i FR), gdyż około 40% pasażerów to nie Warszawiacy, ale mieszkańcy bliższych i dalszych okolic. Szczególnie z Polski Północno-Wschodnie i Wschodniej.

 

A jednak port i korzystający z niego przewoźnik mają powody do ogromnego bólu głowy.

 

Już w niedalekiej przyszłości funkcjonowanie portu może być zagrożone, gdyż właściciele nie mogą dogadać się pomiędzy sobą w sprawie przeprowadzenia koniecznej inwestycji – remontu drogi kołowania. Ale znacznie poważniejszym problemem, strategicznym, jest brak zgody na rozbudowę terminala. Inwestycję konieczną, gdyż port osiągnął już granice przepustowości. W obu sprawach „blokującym” jest PPL, a jego intencje są dość czytelne.

 

Sytuacja staje się jednak paradoksalna. Ryanair, który postawił na Modlin, zaczyna tracić, ale jego możliwości przesuwania oferowania i inwestowania w nowe rynki jest gigantyczna. Znacznie więcej do stracenia ma Warszawa (i jej okolice) oraz oczywiście mieszkańcy.

 

Główni decydenci szukają rozwiązań dla kilku coraz większych problemów. Port Chopina „zatyka się”, co oznacza, między innymi, znaczne utrudnienie w realizacji planów ultra-szybkiego rozwoju LOT-u. Rośnie uciążliwość wciąż licznych operacji nocnych w porcie Chopina.

 

Nie wystarczą dyskusje, a nawet pierwsze decyzje dotyczące Centralnego Portu Komunikacyjnego, gdyż jego oddanie do użytkowania to, w wersji optymistycznej, kwestia dekady. A poza tym, wciąż brakuje konkretnych informacji potwierdzających ekonomiczne uzasadnienie tej gigantycznej inwestycji.

 

Jedynym rozwiązaniem „na już” jest stopniowe odciążanie WAW przez WMI, przede wszystkim, poprzez przenoszenie tam operacji charterowych i tanich. O tym wyraźnie mówią też przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury, gdy potwierdzają prowadzenie przygotowań do wprowadzenia „twardej” ciszy nocnej w WAW. I to już od sezonu letniego w przyszłym roku.

 

Ale dokąd mieliby przenieść się przewoźnicy, dla których nisza nocna będzie zbyt wielkim utrudnieniem i ograniczeniem operacyjno – biznesowym? Biznesowym, gdyż oznacza ona, zdecydowane zmniejszenie możliwości najbardziej efektywnego wykorzystania floty, a więc i znacznie wyższe koszty operacyjne.

 

Inny paradoks to, potencjalnie bardzo szybki rozwój warszawskiego rynku charterowego po rozpoczęciu działalności przez charterową spółkę Ryanaira – Ryanair Sun. Ale ten rozwój może okazać się bardzo krótkotrwały.

 

Jeżeli mieszkańcy i cała aglomeracja warszawska nie mają być ofiarami prowadzonej gry, to konieczny jest rzetelny arbiter, który uwzględni hierarchię interesów. I to działający szybko i sprawnie, gdyż zegar tyka. Inwestycje modlińskie, a szczególnie ta duża nie będą trwały kilka miesięcy.

 

I na koniec, dla porównania informacja, jak rozwija się oferta Ryanaira w innej aglomeracji – frankfurckiej. Obsługiwanej, jak wiadomo, przez hub, i to gigantyczny, oraz typowe tanie lotnisko.

 

Kilka dni temu Ryanair ogłosił, że od lata 2018 zwiększy liczbę bazowanych we FRA samolotów z 7 do 10-ciu. Będzie obsługiwał tam 38 połączeń, z tego aż 34 nowe. W porcie HHN bazowane będzie 5 samolotów obsługujących 43 trasy, z tego jedna nowa. Łączne przewozy (FRA+HHN) mają wynieść prawie 5 mln pasażerów rocznie! A przecież FRA jest znacznie bardziej „zapchanym” i „ekskluzywnym” lotniskiem niż WAW. Jednak przy rozsądnym planowaniu i współpracy najważniejszych graczy szybki rozwój jest możliwy, nawet w bardzo trudnych operacyjnie warunkach.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl   

 

Zdjęcie: Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa/Modlin 

 

 

 

 

 

Tagi:

Samolot | Ryanair | Lotnisko Modlin | Przewozy | Połączenia | Inwestycje | Przewozy charterowe | Pasażer | Praca | PPL | Odprawa pasażerska | Konkurencja | Przepustowość | Infrastruktura | Rozwój | Popyt


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA



REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl




Home | O nas | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony