INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Jakie jest najlepsze rozwiązanie problemu ograniczonej przepustowości lotniska Chopina?

rozbudowa istniejącej sieci lotnisk

budowa nowego CPL

rozbudowa Modlina

duopol Modlin-Chopin

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 13-19.10.2017

Marek Serafin, 2017-10-20
     

Strategia rozwoju siatki LOT-u

 

Zacznijmy, bardzo krótko, od historii. Od 1.01.2016 przestały obowiązywać ograniczenia nałożone na LOT przez KE w związku z przyjęciem pomocy publicznej.

 

Rozpoczął się proces nie tylko odbudowy „pociętej” siatki linii, ale i jej bardzo szybkiego rozwoju: w sezonie Zima 2015/16 nastąpił wzrost oferowania o 11,7%, w lecie 2016 o 22,2%, w zimie 2016/17 – 22,5%, w lecie 2017 – o 15,9%, a w zimie 2017/18 aż o 35,3%!!

 

Warto tu zaznaczyć, że indeksy wzrostu w pierwszym kwartale 2016 były znacznie wyższe niż średnia sezonowa, gdyż w listopadzie i grudniu 2015 ograniczenia jeszcze obowiązywały.

 

Już te dane syntetyczne pokazują, jak szybki był ten proces rozwoju, i że w najbliższym sezonie zimowym mamy do czynienia z „turbo-doładowaniem”.

 

Jednak, aby mieć choćby ogólne pojęcie o strategii rozwoju siatki LOT-u należy nieco bliżej przyjrzeć się jej strukturze oraz głównym kierunkom zmian.

 

Z wielu, dość oczywistych powodów, najważniejszy jest podział na trasy średniego i dalekiego zasięgu.

 

Te pierwsze spełniają dwojakie funkcje: obsługują ruch bezpośredni, a przede wszystkim, wysokopłatny oraz dowozową. Zasilają warszawski hub przewoźnika ruchem tranzytowym, głównie na rejsy dalekiego zasięgu.

 

W przypadku LOT-u, bardzo dużą rolę, jak na kraje europejskie, odgrywają połączenia krajowe. Polski rynek jest dość mocno zdywersyfikowany geograficznie. Polski przewoźnik sieciowy, jeżeli pragnie rozwijać własny hub musi najpierw zadbać o mocną pozycję na rynku lokalnym. Tu jest w pewien sposób uprzywilejowany, gdyż krótkie odcinki krajowe pozwalają wykorzystywać tańsze w eksploatacji samoloty turbośmigłowe, a poza tym im krótszy odcinek dowozowy, tym niższe koszty. Jednak na wielu, najkrótszych trasach krajowych, takich jak Katowice, Poznań czy też Kraków bardzo trudnym konkurentem dla LOT-u są naziemne środki transportu.

 

Dużą, wręcz ogromną rewolucją w systemie zorganizowania siatki krajowej i najkrótszych rejsów międzynarodowych było najpierw zastąpienie bardzo już wysłużonych i w większości w pełni spłaconych ATR-ów 72 i 42, znacznie nowocześniejszymi, szybszymi, ale i większymi Q400. Po faktycznym bankructwie Eurolot-u, czyli spółki- operatora wykorzystującego samoloty turbośmigłowe LOT praktycznie nie miał wyboru i musiał przejąć flotę Q400, mimo, iż wybór tego samolotu został dokonany bez jego istotnego udziału.    

 

Pojemność Q400 (78 foteli) jest znacznie większa niż ATR-ów (odpowiednio 64 i 46), ale LOT nie tylko utrzymywał, ale i rozwijał siatkę połączeń krajowych, również te trasy, na których wcześniej wykorzystywane były znacznie mniejsze samoloty. Nie wiemy, jakie są współczynniki wykorzystania miejsc pasażerskich oraz wyniki finansowe na „ najtrudniejszych” trasach, takich, jak KTW, ale z punktu widzenia optymalizacji możliwości tranzytowych uczyniono bardzo dużo. Oczywiście, cały czas musimy pamiętać o jakości i rozległości oferty tranzytowej LO w kontekście konkurencyjnym.

 

Popatrzmy teraz na obecną ofertę krajową LOT-u (liczba rejsów dziennie) w sezonie Zima 2017/18, zmiany do sezonu poprzedniego oraz oferty konkurentów do ich hub-ów

 

Port
PLL LOT 
Zmiana
Grupa LH
Zmiana
Inni
Zmiana
BZG
-
-
x1
-
-
 
GDN
x6
-
x5
-
SK x 4, KL x 2
SK -, KL +2
IEV
x1
 
-
 
-
 
KRK
x7
-
x9,5
+1
KL x2, BA x1
KL +1 (od marca
KTW
x4
+1
x3
-
-
 
LUZ
-
-
x1 (c/s z BM)
+1
-
-
POZ
x5
+1
X6
+1
SK x1
-
RZE
X4
-
X1
-
-
-
SZZ
X3
-
-
-
-
-
WRO
X6
-
x7,5
+1,5
SK x1
-
 

Uwagi:

  1. Niektóre rejsy są wykonywane tylko w niektóre dni tygodnia, zazwyczaj bez dni weekendowych.
  2. KL w marcu 2018 oferować będzie już trzy rejsy dziennie do KRK.
  3. LH utrzyma trzy rejsy do KTW, ale wykorzystywać będzie znacznie mniejsze samoloty.
  4. W przypadku SZZ konkurentem dla LO jest transport naziemny do BER.

 

Jak widzimy LOT stworzył już bardzo rozbudowany system zasilania WAW z punktów krajowych. Jest on, w przypadku bardzo dużych i dużych/ważnych aglomeracji, co najmniej porównywalny z konkurencją. Odważnie zwiększył liczbę rejsów z POZ i KTW. Oczywiście siatki największych konkurentów, oferowane z hub-ów są nieporównywalnie większe niż LOT-u. Jednak tam, gdzie polska linia operuje (Atlantyk Północny – niektóre najważniejsze aglomeracje w Azji, najważniejsze miasta europejskie) tranzyty kraj-zagranica działają bardzo dobrze. Tu głównym problemem jest rentowność niektórych połączeń dowozowych, choć wraz z rozwojem siatki międzynarodowej powinna się ona poprawiać. Na wielu trasach coraz większym wyzwaniem będzie natomiast coraz lepszy system transportu naziemnego.


Połączenia międzynarodowe – średni zasięg

 

Najprościej można pokazać, jak rozwinęła się siatka połączeń średniego zasięgu (międzynarodowych) zestawiając ich liczbę w grudniu 2015 i w sezonie zima 2017/18. Pod koniec okresu obowiązywania ograniczeń unijnych LOT operował do 30 portów. W nadchodzącej zimie będzie to już 51. Skok ogromny. A od razu warto zaznaczyć, że bardzo znaczna ich część to połączenia spełniające głównie funkcje dowozowe, gdyż potencjał ruchu bezpośredniego jest tam ograniczony.

 

Ale najpierw o tym, co się prawie nie zmienia. To układ i struktura i układ rejsów do głównych aglomeracji europejskich. Tu prawie zawsze „obowiązuje” sprawdzony układ trzech rejsów dziennie, poranny, popołudniowo-wieczorny i na nocowanie – wieczór wylot, poranek powrót. To optymalny rozkład dla najważniejszego ruchu biznesowego/wysokopłatnego. Pozwolił zdobyć bardzo mocną, czasami wręcz „monopolistyczną” pozycję na wielu ważnych połączeniach (ARN, BRU, HAM, MXP). Tu zmiany w liczbie częstotliwości są minimalne – po trzy rejsy dziennie do DUS i HAM zamiast dwóch.

 

Natomiast zmiany we flocie – pojawienie się dużych Embraerów E-195 oraz niedawno B737-800 plus, oczywiście szybko rosnący popyt, umożliwiły bardzo znaczne, czasami wręcz ogromne wzrosty liczby oferowanych foteli. Większe samoloty to niższy koszt jednostkowy, a więc i niższe koszty dowozu ruchu tranzytowego. Ułatwia to agresywną politykę cenową przy walce konkurencyjnej o tani ruch tranzytowy, na przykład pomiędzy Europą Zachodnią i Azją. Swoiste miejsce w tej grupie połączeń ma BER. LOT wraca tam po latach, z dwoma rejsami dziennie, ale dołożenie trzeciego rejsu jest kwestią czasu, chyba, że Eurowings, po przejęciu znacznej części zdolności przewozowych Air Berlin, wejdzie agresywnie na tę trasę.   

 

Innym, godnym odnotowania powrotem, jest wznowienie rejsów z Warszawy do Oslo z dniem 25 marca 2018 r. z częstotliwością 13 połączeń w skali tygodnia. LOT wróci na tę trasę po 10 latach przerwy! 

 

Szalenie rozwinęła się, w porównaniu z grudniem 2015, lotowska siatka połączeń w Europie Środkowo-Wschodniej (i dalej na Wschód, łącznie z Azją Środkową). LOT lata 5 razy dziennie do VNO!! (+2), po 4 razy do BUD i PRG (+1), 3 razy do TLL i Kijowa (dwa lotniska +1). Bardzo umocnił swoją pozycję na całym rynku ukraińskim (HRK – nowy, LWO x3!! +2, ODS x2 +1). Ułatwienia wizowe UE - Ukraina oznaczają, że potencjał rynku zdecydowanie powiększył się.

 

Linia rozwija połączenia do dużych, ale „mocną nasyconych” konkurencyjnymi ofertami aglomeracji w regionie: BEG, LJU, ZAG, a także do mniejszych, prawie niszowych: KIV, KSC, CLJ, KGD (tu powrót po latach). Na Zakaukaziu do TBS dodał EVN. Dzięki B737-800 uruchomił TSE.

 

Poza pierwszą grupą tras pozostałe mają, przynajmniej w znacznym, a czasami wręcz ogromnym stopniu, charakter dowozowy. Na takich połączeniach zawsze wyzwaniem jest osiągnięcie „przyzwoitej” rentowności, a tak na prawdę, ograniczanie strat. Wraz z ich rozwojem będą stanowiły one coraz większe obciążenie dla całej siatki.

 

Ostatnia grupa to połączenia średniego zasięgu, na których obok sporego potencjału ruchu tranzytowego jest też znaczący potencjał ruchu bezpośredniego, w tym wysokopłatnego. Nie jest on jednak aż tak duży, aby możliwe było uruchomienie optymalnego, trzy-rejsowego (dziennie) układu rozkładowego. Niestety, szczególnie przy jednym rejsie dziennie, część ruchu wysokopłatnego „ucieka bokiem” – przez hub-y obsługujące nasz region, głownie MUC i VIE. To połączenia do GVA (już x2), STR (też x2), GOT (nowość, ale powrót po wielu latach, x1), LUX i VCE (x1).

 

Oddzielną pod-grupę „geograficzną” stanowią dwie wielkie aglomeracje hiszpańskie. Ze względu na długość rejsu, aby zapewnić bardzo dobra ofertę dla ruchu najwyżej płatnego, konieczne byłyby aż trzy rejsy dziennie. Jednak ogromna konkurencja na tych połączeniach nie pozwala na to. Stąd tylko jeden rejs dziennie.

 

Omawiając pokrótce strukturę siatki krótko i średniodystansowej nie odnosiliśmy się szczegółowo do kwestii rozkładowych. Jednak można tu przyjąć bardzo proste założenie, że na połączeniach dowozowych, przy trzech rejsach dziennie, nie mówiąc już z o większej ich liczbie i przy zachowaniu struktury falowej, możliwe jest zapewnienie wszystkich ważnych tranzytów, w tym interkontynentalnych.

 

Koniec części pierwszej.

 

 

Marek Serafin  

PRTL.pl

 

Ps. W ostatnim tygodniu sformalizowane zostało przejęcie znacznej części zdolności przewozowych Air Berlin przez Lufthansę, a także niemiecki przewoźnik potwierdził swoje zainteresowanie przejęciem części Alitalii i stworzeniem „Nowej Alitalii” (to byłaby Alitalia Nr 3!!). To bardzo ważne wydarzenia. Wrócimy do nich w kolejnym komentarzu tygodnia.  

 

 

Zdjęcie: Marek Kowalczyk, www.epwa.pl 

 

 

 

 

 

Tagi:

LOT | Komunikacja krajowa | Połączenia | Oferowanie | Strategia | Rozwój | Siatka połączeń


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA



REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl




Home | O nas | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony