INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Czy rozbudowa lotniska w Radomiu jest właściwym rozwiązaniem problemów infrastrukturalnych w aglomeracji warszawskiej?

Tak, jestem przekonany, że to dobry pomysł

Trudno powiedzieć, czas pokaże

Mam poważne wątpliwości, zabrakło głębszych analiz i konsultacji z przewoźnikami

Nie, to fatalny pomysł z punktu widzenia przewoźników i pasażerów

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Specjalny Komentarz na koniec roku 2017. Część III - spojrzenie w przyszłość

Marek Serafin, 2017-12-29
     

Starając się przewidzieć kierunki zmian rynkowych w Polsce w roku 2018 i czasami w nieco bardziej odległej przyszłości, wykorzystujemy najważniejsze trendy odnotowane w minionym roku. W wielu przypadkach możemy jedynie postawić pytania.

 

Zacznijmy od bardzo ogólnej sytuacji rynkowej.

 

Dane przedstawione przez nas i dotyczące zmian oferowaniu linii rozkładowych w sezonie Zima 2017/18 wskazują, że bardzo dynamiczny rozwój oferowania, a i więc przewozów będzie kontynuowany w przyszłym roku kalendarzowym. Co ważniejsze zarówno prognozy ekonomistów, jak i główne parametry ogólnoekonomiczne uprawniają do stwierdzenia, że sytuacja polskiej gospodarki będzie nadal dobra. Relatywnie szybko rosnąć będzie siła nabywcza znacznej części ludności. Powinno się to przełożyć na kontynuację trendu wzrostowego w odniesieniu do popytu na transport lotniczy. Bardzo istotny będzie też szybki wzrost polskiej wymiany handlowej z zagranicą. Koniecznie musimy też odnotować, że podróże lotnicze, również „turystyczno-rozrywkowe”, stają się naturalną, wręcz oczywistą częścią stylu życia coraz szerszych kręgów naszego społeczeństwa. Dla wielu rodaków są już artykułem „pierwszej potrzeby”. To trwałe zmiany, które w kolejnych latach będą stanowiły solidną podstawę do prognozowania dalszych wzrostów popytu.

 

Ogromne znaczenie odgrywa tu bardzo agresywna polityka cenowa przewoźników lotniczych, a szczególnie ultra-tanich linii. Powinna być ona kontynuowana, gdyż prognozy dotyczące cen paliwa lotniczego są korzystne. A to jedyny ważny składnik kosztów tych linii, którego wzrosty mogłyby zmusić je do podwyżek cen. Analogiczna sytuacja dotyczy LOT-u. Niskie ceny paliwa, które dla polskiej linii stanowią znacznie większą część kosztów operacyjnych, niż dla jej europejskich konkurentów sieciowych, umożliwiają jej pozyskiwanie ruchu, poprzez aktywną, agresywną politykę cenową.

 

Rynek linii sieciowych

 

Tu ogromny wpływ na sytuację będzie mieć nadal polityka handlowa PLL LOT. Wiemy, że kontynuowana będzie strategia ultra-szybkiego rozwoju.

 

Na trasach dalekiego zasięgu ogromny wzrost oferowania zapewni dostawa aż trzech B 787-9. Jednak wzrost na rynku polskim nie będzie aż tak duży, gdyż jeden Dreamliner, najprawdopodobniej w wersji 8, będzie wykorzystywany na nowej trasie: Budapeszt – Nowy Jork/JFK. Przyszłość tego „eksperymentu” będzie miała wpływ na ogólną strategię LOT-u. Chodzi zarówno o wyniki finansowe tego połączenia, które będą uzasadniały jego kontynuację, jak i ewentualny rozwój bazy budapesztańskiej. A więc, czy LOT, zgodnie z ogłoszonym już celem strategicznym będzie się starał zdecydowanie wzmocnić swoja pozycję na tak ważnym rynku węgierskim, czy też nowe połączenie okaże się jedynie próbą zagospodarowania dość ograniczonej niszy? Jednak nawet w tym pierwszym przypadku trudno nam sobie wyobrazić, że spółka będzie próbowała budować w BUD drugi, choćby mini-mini hub. Jedyny realny scenariusz to skoncentrowanie się na ruchu bezpośrednim z/do Węgier. A takie podejście rodzi szereg problemów i zagrożeń. Pisaliśmy o tym w artykule „LOT z Budapesztu do USA”.

 

Jak będą wykorzystane dwa dodatkowe B787, przeznaczone dla rynku polskiego? Wiemy, że uruchomione będzie nowe połączenie do Singapuru. Najpierw trzy, a potem cztery rejsy tygodniowo. Ze względu na bardzo długi czas trwania lotu, na tę nową trasę będzie musiał być przeznaczony jeden B787. LOT wróci też na trasę Rzeszów – Nowy Jork, A jak będzie wykorzystany „prawie cały”, drugi B 787? Jest bardzo prawdopodobne, że przewoźnik uruchomi nowe połączenie, które nie ma typowej „naturalnej – letniej sezonowości”. Już obecnie jest ona ogromna i raczej nie powinna być pogłębiana. Najlepsza byłaby trasa o odwróconej sezonowości, taka jak Miami. Podobną charakterystykę mają trasy do Azji Południowo-Wschodniej. Jednak tam jeszcze większym problemem, niż w przypadku MIA, byłoby pozyskiwanie ruchu wysokopłatnego – do klasy Biznes i Premium Economy. Z tego punktu widzenia „lepsze” byłoby Delhi. LOT swoją ekspansję na dalekim dystansie może kierować właśnie w takim kierunku, gdyż na wiosnę 2019 otrzyma kolejny, czwarty B787. A może będzie on przeznaczony na rynek węgierski? Tu możemy zadać tylko pytanie.

 

Na średnim dystansie bardzo znaczny, wręcz ogromny wzrost oferowania zapewnią dostawy sześciu największych Embraerów (wersja 195) oraz czterech dodatkowych B737 MAX. Dziesięć nowych samolotów to aż około 25 dodatkowych rotacji dziennie i około 175 tygodniowo!! Oczywiście będzie to kombinacja nowych połączeń, takich jak Warszawa - Norymberga oraz większej liczby rejsów na trasach już obsługiwanych. Warto zwrócić uwagę, że LOT pozyska duże i bardzo duże samoloty średniego zasięgu. Największe regionalne odrzutowce Embraera (112 foteli) oraz „prawie największe” – z rodziny Boeinga. Oczywiście mają one bardzo konkurencyjne koszty jednostkowe, ale poważnym wyzwaniem będzie ich wypełnienie, szczególnie w okresach pozasezonowych.

 

Na razie nasza wiedza o planowanych zmianach w siatce średniego zasięgu LOT-u jest bardzo ograniczona. Na pewno ciekawe pytanie dotyczy ewentualnego kontynuowania trendu rozwoju połączeń międzynarodowych z portów regionalnych. Jego zaletą jest „omijanie” lotniska Chopina, na którym problemy z przepustowością są coraz poważniejsze. LOT może też liczyć na różnorakie „zachęty” finansowe ze strony zarządzających tymi portami. Również bezpośrednie. Sporo zależy tu od wyników izraelskich połączeń z lotnisk regionalnych. A tych nie znamy. W tym przypadku ogromnym wyzwaniem staje się pośrednia, a w niektórych przypadkach bezpośrednia konkurencja z ultra-tanimi liniami. „W boju” LOT przekona się, czy znaczna część potencjalnych klientów zdecyduje się na nieco lepszy produkt za wyższe ceny.

 

Jeżeli chodzi o trasy krajowe to wycofanie się Ryanaira niewątpliwie pomoże polskiej linii w poprawie wyników finansowych dwóch, tradycyjnie najbardziej dochodowych połączeń: do GDN i WRO. Niewątpliwie LOT zwiększy tam oferowanie, między innymi, wykorzystując na części „najlepszych” rejsów E195.

 

Sieciowi konkurenci LOT-u

 

Grupa Lufthansy zapowiedziała już istotne zmiany. Dokona zwrotu w swoim podejściu do rynku na północy Polski. W ostatnim okresie ograniczała oferowanie wykorzystując mniejsze samoloty. Od lata 2018 przechodzi do ofensywy. Dołoży aż 11 rejsów tygodniowo. Operować będzie aż cztery razy dziennie do Monachium oraz trzy razy dziennie do FRA – w dni robocze. Ta zmiana ma niewątpliwie na celu zdecydowane zwiększenie udziału w rynku, kosztem LO i SAS, nawet za cenę istotnego spadku rentowności rejsów. Już od listopada 2017 Lufthansa wzmocniła oferty do WRO i POZ dokładając po jednym rejsie dziennie z FRA. Oznacza to, że operuje aż siedem razy dziennie do WRO (z FRA i MUC) i sześć razy dziennie do POZ. Wiemy, że uruchomi, w dni robocze, połączenie z Łodzi do Monachium. Tu LH niewątpliwie korzysta z informacje rynkowych, jakie zdobyła dzięki operacjom Adrii na tej trasie. Lufthansa współpracowała ze słoweńskim przewoźnikiem na podstawie umowy code-share i niewątpliwie bardzo znaczna część sprzedaży, szczególnie tranzytowych, dokonywana były przy użyciu numerów rejsów LH.

 

LH uruchomi też nowe połączenie Monachium - Katowice. W ostatnim sezonie niemiecki przewoźnik wykonał bardzo duży krok wstecz na tym ważnym rynku. Zawiesił bardzo stare połączenie do Dusseldorfu i zdecydowanie zmniejszył oferowanie na trasie z FRA poprzez wykorzystywanie znacznie mniejszych samolotów. Skorzystał z tego LOT, wprowadzając czwarte codzienne połączenie. Lufthansa kontratakuje, a rejs z MUC da jej znacznie więcej możliwości sprzedaży tranzytowych na średnim dystansie. Frankfurt jest jednak głównie hub-em interkontynentalnym.

 

Być może Grupa LH, w ramach strategii rozwijania taniej oferty, będzie wprowadzała też nowe połączenia obsługiwane przez Eurowings i zwiększała oferowanie na już istniejących trasach. Jednak z punktu widzenia walki konkurencyjnej z LOT-em, na rynku polskim i w całym regionie, ogromne znaczenie będzie miała polityka cenowa grupy. Jeżeli będzie ona nadal bardzo konserwatywna, nakierowana na maksymalizację wyniku finansowe, a nie na zwiększenie udziału w rynku, to LOT będzie miał nadal spora „przestrzeń cenową” dla pozyskiwania ruchu zarówno bezpośredniego, jak i tranzytowego.

 

Mówiąc o Grupie Lufthansy konieczne jest też wspomnienie o jej dwóch partnerach związanych z nią umowami Joint Venture: Air Canada i Air China. Wiemy już, że szczycie sezonu lato 2018, na trasie z/do Toronto tanią spółkę córkę Air Canada Rouge, zastąpi Air Canada. To ważna zmiana, szczególnie, jeżeli chodzi o konkurencję o ruch wysoko płatny w klasie Biznes. LOT będzie miał przewagę produktową – Dreamliner kontra B737-300. Jednak to, czego może się obawiać w przyszłości to przekształcenie przez AC połączenia sezonowego w całoroczne. Wtedy konkurencja na tej trasie zdecydowanie zaostrzy się. Air Canada podejmie decyzje na podstawie wyników własnego, a nie „taniego” połączenia. W działaniach na rynku polskim może liczyć na wsparcie ze strony Grupy LH.

 

Wśród innych konkurentów sieciowych LOT-u – i Grupy LH – zdecydowanie najważniejsza jest Grupa AF/KL. Trudno oczekiwać istotnych zmian w jej ofercie rozkładowej na trasach do Warszawy. Tu liczyć się będzie polityka cenowa. Natomiast coraz ważniejsza jest aktywność w regionach „młodszego brata” – KLM-u. Grupa, wyraźnie zachęcona bardzo dobrymi wynikami pierwszych połączeń, najpierw do Krakowa, a później i do Gdańska, stara się jak najszybciej nadrobić stracony czas. Marcowy rozkład do KRK – trzy rejsy dziennie – wskazuje, że bardzo prawdopodobne jest takie wzbogacenie oferty na cały sezon letni. A to oznaczać będzie bardzo już realną i zdecydowaną konkurencję dla Grupy LH i LO na tym najważniejszym rynku regionalnym.

 

Uważamy też, że tylko kwestią czasu jest dojście do trzech połączeń dziennie na trasie do GDN. Tu spore znaczenie ma relatywnie „uboga” oferta Grupy LH – „tylko” pięć rejsów dziennie i to dość małymi samolotami. A co jeszcze może być w planach grupy? Najbardziej prawdopodobnym kolejnym krokiem jest naszym zdaniem Wrocław. Rosnącą aktywność KLM-u w polskich portach regionalnych ułatwia zmiana struktury floty przewoźnika. Coraz większa liczba regionalnych odrzutowców z rodziny Embraera.

 

„Niezrzeszonym”, ale bardzo aktywnym graczem na polskim rynku, w przypadku tras do Azji, jest Finnair. Możemy oczekiwać, że stopniowo będzie on rozszerzał swoją ofertę, szczególnie w portach regionalnych. Wiadomo już w sezonie lato 2018 zwiększy liczbę rejsów do Krakowa. Jednak znacznie ważniejszą rynkowo nowością jest uruchomienie przez tanią linię flydubai, od kwietnia 2018, codziennych rejsów z DXB do KRK. Dzięki umowie code share rejsy te będą wykorzystywane przez linię Emirates do zasilania jej hub-u. W ten sposób EK radzi sobie z problemami wynikającymi ze struktury floty – braku samolotów wąskokadłubowych.

 

Skandynawski sąsiad AY – SAS bardzo często zmienia swoją „polską” strategię. Od niedawna wyraźnie koncentruje się na ruchu bezpośrednim, również z portów regionalnych. Bogatą ofertę tranzytową – przez Kopenhagę – ma tylko w Gdańsku.

 

 

Zdjęcie: Andrzej Dulski, epwa.pl

Marek Serafin 

PRTL.pl

 

 

 

 

 

Tagi:

LOT | Embraer | Połączenia | Linie lotnicze | Komunikacja | Pasażer | Grupa Lufthansa | Popyt


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony