INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Czy rozbudowa lotniska w Radomiu jest właściwym rozwiązaniem problemów infrastrukturalnych w aglomeracji warszawskiej?

Tak, jestem przekonany, że to dobry pomysł

Trudno powiedzieć, czas pokaże

Mam poważne wątpliwości, zabrakło głębszych analiz i konsultacji z przewoźnikami

Nie, to fatalny pomysł z punktu widzenia przewoźników i pasażerów

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Specjalny na koniec roku 2017. Część IV

Marek Serafin, 2018-01-02
     

Starając się przewidzieć kierunki zmian rynkowych w Polsce w roku 2018 i czasami, w nieco bardziej odległej przyszłości, staramy się wykorzystać najważniejsze trendy odnotowane w minionym roku. W wielu przypadkach możemy jedynie postawić pytania.

 

Tanie linie

 

Od wielu sezonów na tę część rynku zdecydowanie największy wpływ ma wciąż zaostrzająca się konkurencja Wizz Air – Ryanair. Jednak jej charakter zaczyna się zmieniać. I to nie tylko, dlatego, że sami przewoźnicy dokonują „zwrotów strategicznych”. Do gry wkroczył nowy, bardzo ważny uczestnik – PPL. Dotychczas porty regionalne, miały bardzo podobną strategię. Robiły „prawie wszystko”, aby zachęcić tanie linie, najpierw do wejścia, a potem do szybkiego rozwoju oferty. Port Chopina kilka lat temu też przyczynił się do decyzji Wizz Air-a do pozostania w nim, pomimo ponownego uruchomienia lotniska w Modlinie, poprzez „elastyczną interpretację” zasad udzielania zniżek. Teraz sytuacja staje się znacznie bardziej skomplikowana. Chodzi oczywiście o aglomerację warszawską i okolice (Łódź, Radom).

 

Pisaliśmy już wyczerpująco o kwestiach związanych z wprowadzeniem w porcie Chopina od sezonu Lato 2018 „prawdziwej” ciszy nocnej. O „realnych” skutkach tej decyzji przekonamy się dopiero w obecnym roku i później. Na razie możemy tylko stwierdzić, że nie spowodowała ona decyzji o zmniejszaniu oferowaniu w WAW przez przewoźników, których ona najmocniej dotknie – tanie linie i linie charterowe. Powód jest banalny. Nie mają dokąd pójść. Pat decyzyjny w Modlinie trwa. Port jest już na granicy przepustowości. Konieczne są inwestycje zarówno zwiększające przepustowość, jak i odnoszące się do air side. A sytuację dodatkowo komplikuje system opłat lotniskowych w WMI. Podobnie, jak w prawie wszystkich portach regionalnych, uzależnia on ich poziom od wolumenu operacji/przewozów linii lotniczej. Oznacza to, że z ogromnych zniżek korzysta jedyny obecnie użytkownik portu – Ryanair. Wizz Air, aby mieć jakiekolwiek szanse na w miarę skuteczną z nim konkurencję musiałby przenieść tam z WAW wszystkie, lub prawie wszystkie swoje operacje. A to z oczywistych powodów jest niemożliwe.

 

Od pewnego czasu, w przestrzeni publicznej, krąży koncepcja, że powstanie nowy, główny, a może dodatkowy tani port dla aglomeracji warszawskiej. Podobno PPL jest bliski przejęcia kontroli właścicielskiej nad lotniskiem w Radomiu. Jednak, pomysł, że zastąpi on lub choćby uzupełni ofertę WMI jest oderwany od realiów rynkowych. Nie chodzi tylko o znaczną odległość od Warszawy. Istotne jest też samo położenie. WMI obsługuje ruch nie tylko z/do samej Warszawy, ale i regionów Północno-Wschodnich i Wschodnich. Stanowi on bardzo znaczną część przewozów.

 

Obecna sytuacja oznacza też, że Ryanair nie tylko toczy grę konkurencyjną z Wizz Air-em, ale i swoistą partię szachów z PPL-em. A podejmując decyzje FR będzie się kierował nie tylko względami biznesowymi, ale i „dodatkowymi”. Mogą one, na przykład, skłonić linię do uruchomienia połączeń międzynarodowych z lotniska Chopina. Bardzo znaczna liczba slotów jest wciąż dostępna.

 

Jednak znane problemy dotykają nie tylko FR. Powody do ogromnej niepewności, szczególnie w odniesieniu do przyszłości, ma W6. Wydaje się, że jego obecna strategia jest, i przez dość długi czas będzie, bardzo prosta. Trzymać się WAW za „prawie” wszelką cenę. Nie widać tu innej możliwości. Ważne jest też stwierdzenie, że dla węgierskiego przewoźnika polski rynek i aglomeracja warszawska mają znaczenie strategiczne. Może grać inaczej niż FR, ale jego cel jest i będzie podobny. Utrzymywanie, a najlepiej powiększanie, udziału we wciąż szybko rosnącym rynku.

 

W części portów regionalnych układ konkurencyjny Ryanair – Wizz Air jest i powinien być dość ustabilizowany. Jak wiadomo od lat, na południu Polski główną bazą FR jest KRK, a W6 – KTW. I to, w przewidywalnej przyszłości nie powinno się zmienić. Nowości to ogromny wzrost oferowania, w sezonie Zima 2017/18 FR w KRK – o ponad 40% oraz ponad pięćdziesiąci-procentowy wzrost oferowania tej linii w KTW. W tym pierwszym przypadku KRK staje się, ponownie, największą bazą FR w Polsce. To nie tylko decyzja rynkowa. To również swoista demonstracja siły, skierowana, między innymi, do zarządzających portami w aglomeracji warszawskiej. W tym drugim przypadku (KTW) układ konkurencyjny nie ulega znaczącym zmianom, gdyż następuje po okresie niewielkiej aktywności, a nawet kroków wstecz irlandzkiej linii.

 

Zupełnie inna jest i będzie sytuacja na północy Polski. Tu coraz ostrzejsza walka konkurencyjna W6 – FR jest nieunikniona. Z oczywistych powodów. W6 powiększył swoją przewagę nad FR w nietypowy dla siebie sposób. Skokowo, o ponad 30% zwiększył oferowanie w sezonie zimowym. FR ograniczył je, ze względu na zawieszenie rejsów do WAW. Ale i na trasach międzynarodowych rozwój był istotnie mniejszy – „tylko” o 12%. Jednak oczywiście to nie koniec gry. Ryanair na pewno przystąpi dość szybko do kontrofensywy.

 

W miarę wyrównana walka konkurencyjna dotyczy Wielkopolski. FR przejął inicjatywę. Ale i tu partia szachów będzie trwała jeszcze długo. To jeden z najbogatszych rejonów Polski i ma na pewno jeszcze duże rezerwy po stronie popytowej.

 

Na Dolnym Śląsku zdecydowanym liderem pozostaje Ryanair, ale Wizz Air nie rezygnuje. Zdecydowanie zwiększa oferowanie starając się powiększyć swój udział w rynku. W Południowo-Wschodniej Polsce sytuacja konkurencyjna (FR - W6 i RZE - LUZ) jest dość wyrównana. Jeszcze niedawno wydawało się, ze sporym zagrożeniem dla LUZ będzie WAW, w sytuacji, gdy zdecydowanie poprawi się transport naziemny do WAW. Jednak narastające problemy z przepustowością i „zły klimat” dla tanich linii mogą stanowić swoistą ochronę dla portu lubelskiego.

 

Nie znamy jeszcze dokładnych planów tanich linii na najważniejszy sezon roku – lato (2018). Jednak wiadomo, że ogromne wzrosty oferowania z Zimy 2017/18 zostaną przeniesione w bardzo znacznym stopniu na 2018. W przypadku W6 było to aż 26,6% a FR – „jedynie” 12,4% wzrostu, ale na samych trasach międzynarodowych – 20,1%. Na tym najprawdopodobniej nie koniec. Główni gracze wciąż obmyślają kolejne posunięcia.

 

A mniejsze – w Polsce – tanie linie? easyJet ma bardzo mocną pozycję w Krakowie. Po przejęciu części Air Berlin i slotów na Tegel nie ogłosił wznowienia trasy TXL-KRK. Ale być może to tylko kwestia czasu. A jeżeli będzie nadal czekał, to zrobi to FR. Naszym zdaniem U2 wciąż niestety nie interesuje się innymi portami Polsce. Jeden rejs z Lublina nie jest żadną jaskółką.

 

Inna jest strategia Eurowings. Jego oferta jest znacznie bardziej zdywersyfikowana geograficznie. A po przejęciu znacznej części zdolności przewozowych Air Belin przewoźnik na pewno zwiększy tempo ekspansji rynkowej w Polsce. Gdyby tego nie zrobił, to zostawi ogromną wolną przestrzeń rynkową, głównie dla FR.

 

Mało prawdopodobna jest kolejna zmiana polskiej strategii Norwegian. Podobnie jak U2, tylko w Krakowie ma znaczącą ofertę. Bardzo mało aktywny jest nawet w Gdańsku, zostawiając sporo przestrzeni rynkowej SAS. Ale w nieco dłuższym horyzoncie czasowym interesująca jest inna kwestia. Pisaliśmy już o niej wcześniej. To możliwość uruchomienia przez Norwegian tanich połączeń dalekodystansowych. I to być może nie z WAW, ale na przykład z KRK. To bardzo interesująca alternatywna możliwość.

 

Rynek czarterowy

 

Tu najciekawszym wydarzeniem w 2018 roku powinno być wejście na rynek Ryanair Sun. O skutkach tej zmiany pisaliśmy już wcześniej. Wygląda na to, że nie wszystkie kwestie prawno-administracyjne są już zapięte na ostatni guzik, ale wycofanie się przez FR z tego projektu, a nawet jego znaczne opóźnienie, wydają się mało prawdopodobne. Dziś chcielibyśmy tylko wspomnieć, że obok nasilenia trendu konsolidacyjnego wśród linii charterowych operujących na rynku polskim inną ważną konsekwencją pojawienia się nowego, bardzo ostrego gracza, może być tendencja wśród obecnych przewoźników charterowych do przechodzenia na model hybrydowy. Umożliwi on sprzedaż części pojemności rejsów „na wolnym rynku” tak, jak działają tanie linie. Zdecydowanie zwiększy to elastyczność handlową. Jest ona coraz ważniejsza w przypadku niektórych segmentów rynkowych. Na przykład młodych klientów wyjeżdżający na krótkie wakacje narciarskie. Wielu z nich woli elastycznie, indywidualnie, a nie w pakiecie, planować swój pobyt. I warto podkreślić, że wprowadzanie modelu hybrydowego wiąże się z walką o powiększenie udziału w rynku. Ma on sens tylko przy bardzo dużej skali operacji. Choćby z powodu koniecznych inwestycji.

 

Coraz częściej zwracamy też uwagę na rozwój zimowych ofert charterowych, często interkontynentalnych. Już nie tylko w WAW i KTW. To najlepsza droga dla łagodzenia sezonowości ruchu. Ryanair Sun powinien znacznie przyczynić się do wzmocnienia tych tendencji.

 

Krótkie podsumowanie

 

Utrzymując się w konwencji sportowej, szachowej, można stwierdzić, że ogromny wpływ na kierunki zmian na polskim rynku będą miały wyniku dwóch partii. Jedną rozgrywają PLL LOT z Grupą Lufthansy, a drugą Ryanair z Wizz Air-em.

 

Ta pierwsza ma pewne przełożenie na konkurencję w całym naszym regionie, choć tu przewaga Grupy LH jest ogromna. Jednak zdaje sobie ona sprawę, że dalszy ultra-szybki rozwój hub-u w WAW będzie miał coraz większy, negatywny wpływ na jej udział rynkowy i wyniki finansowe. Na rynku polskim sytuacja jest inna i w WAW i w portach regionalnych. LOT ma bardzo mocną pozycję i obecnie zdecydowanie ją poprawia. Dlatego to tu odbywa się, i odbywać będzie się „główna bitwa”. Po okresie spokoju, który tak naprawdę oznaczał, kroki wstecz (w GDN, KTW, POZ, RZE), Grupa LH zwiększy nacisk. Jak już pisaliśmy wcześniej rozszerzy ofertę hub-ową w wymienionych portach, z wyjątkiem RZE. W największych portach regionalnych będzie oferować od sześciu (POZ) do kilkunastu rejsów dziennie (KRK). Wyjątkiem są Katowice, ale tu, w dość znacznym stopniu, należy uwzględniać ofertę do KRK. LH wchodzi też do najmniejszych portów. Ma codzienne rejsy do BZG, codzienne rejsy do LUZ (code share z BM), a od lata wchodzi do LCJ. Oferowanie do portów regionalnych będzie już tak rozbudowane, że o wynikach gry konkurencyjnej z LOT-em będzie decydowała polityka cenowa i ogólna „sprawność marketingowo-sprzedażowa”.

 

W drugiej partii szachów: Ryanair – Wizz Air sytuacja staje się bardziej wyrównana niż kilka sezonów temu. Warto podkreślić, że ważnym atutem W6 stał się A321 oraz wyniki finansowe linii, które ze względu na skalę operacji nie są aż tak imponujące jak FR, ale stanowią solidną bazę do dalszego rozwoju i ciągłych inwestycji w rynek. Obecnie uprawniona jest chyba prognoza, że w horyzoncie kilku sezonów W6 w Polsce i całym regionie utrzyma bardzo mocną pozycję rynkową i nie będzie oddawał pola FR, nawet jeżeli irlandzka linia stanie się wyraźnym liderem. Dla rynku i klientów nie byłoby dobrze, gdyby W6 został zmarginalizowany i FR stracił jedynego „prawdziwego” konkurenta.

 

 

Zdjęcie: Andrzej Dulski, epwa.pl

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Lotnisko | Przewozy | Połączenia | Linie lotnicze | Przewozy charterowe | Komunikacja | Pasażer


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony