INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Czy rozbudowa lotniska w Radomiu jest właściwym rozwiązaniem problemów infrastrukturalnych w aglomeracji warszawskiej?

Tak, jestem przekonany, że to dobry pomysł

Trudno powiedzieć, czas pokaże

Mam poważne wątpliwości, zabrakło głębszych analiz i konsultacji z przewoźnikami

Nie, to fatalny pomysł z punktu widzenia przewoźników i pasażerów

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 02 - 08.02.2018

Marek Serafin, 2018-02-09
     

Dziś mała mozaika wydarzeń, może nie o kluczowym znaczeniu, ale istotnych i bardzo znamiennych.

 

Ryanair nie próżnuje…

 

„Uznaje” brytyjski związek zawodowy BALPA

 

Irlandzki przewoźnik przez dziesięciolecia odmawiał negocjacji ze związkami zawodowymi, jako reprezentantami pracowników. Był to jeden z fundamentów polityki oszczędzania na kosztach pracy. Jednak fala anulacji rejsów na jesieni ubiegłego roku wynikających z braku pilotów i problemów z planowaniem załóg na setki rejsów zmusiły przewoźnika do rewizji tej polityki. Stać go na to, przy ogromnej, rekordowej wręcz rentowności działalności podstawowej i gigantycznych zyskach netto. Po trzech kwartałach roku finansowego 2017/18 już prawie pewne jest osiągniecie planowanego zysku rocznego – prawie 1,5 mld EUR. Jednak zarząd linii zdaje sobie sprawę, że liberalizacja polityki pracowniczej musi być bardzo ściśle kontrolowane, aby nie dopuścić do istotnego wzrostu kosztów.

 

W grudniu Ryanair ogłosił, że zmienia swoją politykę nieuznawania związków zawodowych. Nastąpiło to po zaakceptowaniu przez pilotów z ostatnich baz na terytorium Wielkiej Brytanii zaproponowanych podwyżek płac. Podwyżki te były nieuniknione, aby zapobiec „ucieczce” pilotów do konkurentów FR.

 

Obecnie Ryanair podpisał formalny dokument, umowę, który uznał związek zawodowy BALPA (British Airline Pilots Association).

 

BALPA planuje obecnie wybory pięciu członków Ryanair Company Council, którzy będą prowadzili, w imieniu wszystkich członków związku pracujących w FR, negocjacje z zarządem linii w kluczowych sprawach – płac, czasu pracy, urlopów i harmonogramów pracy. Zostaną też zorganizowane wybory do grupy doradczej, która będzie reprezentowała pilotów kontraktowych, formalnie niezatrudnionych przez linię.

 

Szef kadr FR stwierdził, że w innych krajach sytuacja nie zmienia się tak szybko, jego zdaniem z winy związków zawodowych. Wezwał te związki do szybkich działań, aby dwudziestoprocentowe podwyżki płac były możliwe już w lutym i aby możliwe było podpisanie z nimi „umów uznaniowych”. Dodał, że związek irlandzki został ostrzeżony, że jeżeli do 1 lutego nie zostanie zorganizowane głosowanie wśród jego członków, to linia zaproponuje pilotom podwyżki indywidualnie.

 

Trwająca od kilku lat hossa na rynku lotniczym powoduje, że piloci i ich związki zawodowe mają bardzo silne argumenty negocjacyjne. Bardzo wielu przewoźników szybko zwiększa oferowanie, rozwija siatki przewozowe. Musi to prowadzić do braków na rynku pracy. A szkolenie pilota dla dobrej linii trwa długo. Ta sytuacja była jednym z głównych powodów swoistej licytacji, jaka dotyczyła możliwości przejęcia znacznych części zdolności przewozowych Air Berlin. Ryanair przekonał się, że musi nie tylko zaoferować pilotom znaczne podwyżki, ale i uznać związki zawodowe. Stać go na to. Jednak obok pieniędzy ma też inny bardzo istotny atut, który na pewno w negocjacjach wykorzystuje. Jest bardzo pewnym pracodawcom, również w „ciężkich czasach”. A one na pewno przyjdą, prędzej, czy później.

 

Umowa z Aer Lingusem coraz bliżej

 

Jak już wielokrotnie pisaliśmy zawarcie umowy Ryanair – Aer Lingus dotyczącej przekazywania ruchu tranzytowego będzie miało ogromne znaczenie, przede wszystkim dla EI i dla całego rynku transatlantyckiego. Bezpośrednie skutki rynkowo-finansowe dla FR będą ograniczone. Jednak, jeżeli uważamy, że Ryanair wciąż w swoich planach wieloletnich ma uruchomienie połączeń interkontynentalnych, to i dla niego ten „eksperyment” będzie miał ogromne znaczenie. Tydzień temu szef marketingu FR, Kenny Jacobs, powiedział dziennikarzom, że jego linia ma nadzieję na wejście tej umowy w życie w tym roku. A oznaczać to będzie ogromne nowe możliwości tranzytowe w hubie dublińskim. Ryanair oferuje więcej rejsów bezpośrednich jedynie z/do Stansted. Aer Lingus uzyska, bądź zdecydowanie poprawi swój dostęp do bardzo wielu aglomeracji/rynków europejskich. Kenny Jacobs stwierdził też, że pilotażowe bazy tranzytowe, on-line, w Mediolanie/BGY, Rzymie/FCO i Barcelonie/BCN okazały się sukcesem i przewoźnik planuje uruchomienie w tym roku, co najmniej dwóch nowych, prawdopodobnie we Włoszech i Hiszpanii.

 

Od dość dawna słyszymy, że umowa ta jest już bardzo blisko. We wrześniu 2017 prezes IAG powiedział, w trakcie konferencji Routes w Barcelonie, że zdziwi się, jeżeli nie wejdzie ona w życie przed latem 2018. Lato coraz bliżej, a….. Nie wiemy, co jest obecnie głównym hamulcem. Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że przewoźnicy oczekują współpracy ze strony portu dublińskiego, gdyż planowany system transferu bagażu zakłada „udział” pasażera, który sam ma odbierać bagaż rejestrowany przywieziony przez jedną linię i dostarczać go do wyznaczonego punktu odprawy w innym miejscu. Jeżeli problemy są jedynie natury proceduralno-technologicznej to na pewno zostaną w końcu rozwiązane. A może chodzi o coś jeszcze?

 

Eurowings przenosi bazę samolotów dalekiego zasięgu do Dusseldorfu

 

Bankructwo Air Berlin ma wieloraki i bardzo głęboki wpływ na rynek niemiecki, i nie tylko. Grupa Lufthansy i Eurowings wykorzystuje je, aby poprawić umiejscowienie swojej głównej bazy samolotów dalekiego zasięgu, przenosząc ją z Kolonii do Dusseldorfu. Dusseldorf jest w samym sercu Nadrenii-Westfalii, najludniejszego i jednego z najbogatszych regionów Niemiec. EW wystartowało w Kolonii, ze względu na brak slotów i przepustowości w Dusseldorfie. Teraz pojawiła się możliwość.

 

Eurownigs dysponuje obecnie siedmioma samolotami A330-200 bazowanymi w Kolonii i Monachium. W tym roku ma otrzymać, co najmniej jeden A340 od Lufthansy, a dwa A340 wypożyczy od SN Brussels w formule wet lease.

 

Europejskie „tanie latanie” na dalekim dystansie dopiero rozpoczyna się. Na ten rynek weszły już, bądź dopiero wchodzą wielkie grupy linii (LH - Eurowings, IAG - Level, AF/KLM - Joon). Bardzo szybko rozwija siatkę niezależny Norwegian. I pojawiają się zupełnie nowi gracze – o nich poniżej.

 

Rynek jest w fazie żywiołowego rozwoju. Sprzyja mu, i to bardzo, wspaniała koniunktura. Dopiero za jakiś czas, rozpocznie się faza „porządkowania” rynku i konsolidacji. Ale wielkie grupy na pewno go nie „odpuszczą”. Dokładnie przestudiowały lekcję, jaką odebrały na rynku tanich przewozów średniego zasięgu.

 

Tanie start-up-y na dalekim dystansie

 

W lecie 2018 wystartuje Air Belgium. Tania(?) linia, która bazować będzie cztery A340 na pod-brukselskim lotnisku Charleroi. Jej siatka ma zawierać połączenia azjatyckie. Pierwsze z nich to Hong Kong. Planowane są też inne chińskie destynacje – Pekin i Szanghaj. Pierwsze dwa samoloty przez ponad dziesięć lat wykorzystywane były przez Finnair. Są więc na pewno w świetnym stanie, ale ich konfiguracja zupełnie nie jest tania. Mają dużą klasę Biznes i klasę Premium Economy. Można mieć bardzo poważne wątpliwości, co do modelu biznesowego tego przewoźnika. Z oczywistych powodów, poczynając do lotniska, a na wizerunku i braku jakichkolwiek partnerów i siatki zasilającej skończywszy, Air Belgium będzie musiał ostro konkurować cenami. Ale koszty…? Ten typ samolotu jest już bardzo przestarzały i nieekonomiczny. Konfiguracja zupełnie nie tania. Czy ten „prawie-eksperyment” może mieć szanse powodzenia? Kapitał założycielski to tylko 20 mln EUR. Nie wystarczy na długie pokrywanie strat.

 

Znacznie wyraźniejszy i bądźmy szczerzy, sensowniejszy model biznesowy ma islandzko-skandynawski przewoźnik, z siedzibą w Rydze(!) - Primera Air. Dotychczas wykonywał on charterowo-tanie operacje w Europie oraz pomiędzy Keflavikiem i Nowym Jorkiem. W tym roku uruchomi, na początku sezonu letniego, połączenia z Londynu/STN do Nowego Jorku, Bostonu i Toronto. Podobna siatka ma być oferowana z Paryża/CDG oraz Birmingham. W sierpniu rozpoczną się rejsy STN - Waszyngton.

 

W tym roku Primera Air ma otrzymać pierwsze A321neo oraz, jako jedna z pierwszych linii, A321LR.

 

Ten drugi samolot umożliwi jej bezpośrednie operacje Paryż - Toronto. W przyszłym roku, ponownie, jako jedna z pierwszych, linia otrzyma B737 MAX 9.

 

W przypadku Primera Air model biznesowy jest bardzo wyrazisty. To ma być przewoźnik niszowy. Wykorzystujący ogromny już zasięg wąskokadłubowych samolotów nowej generacji, a szczególnie A321 LR. Zapewni mu to wyjątkowo niskie koszty operacyjne. Wiadomo też, że A321 będą miały klasę Biznes (16 foteli). Nie tak „luksusową”, jak w samolotach szerokokadłubowych, ale jednak zapewniającą znacznie wyższy komfort niż oferowany w klasie ekonomicznej. Przy wielogodzinnym rejsie to właśnie jakość produktu pokładowego jest słabą stroną samolotów wąskokadłubowych.

 

Primera Air ma już doświadczenia z operacjami transatlantyckimi samolotami wąskokadłubowymi, gdyż ponad trzy lata temu rozpoczęła rejsy na trasie Keflavik – Nowy Jork.


Wyniki przewoźnika pokażą, jak duża jest ta nisza rynkowa. Geograficznie obejmuje znaczną część Europy oraz wschodnią część USA i Kanady. Naszym zdaniem przewoźnik ma spore szanse na sukces.

 

 

Zdjęcie: Marek Kowalczyk, epwa.pl

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Ryanair | Aer Lingus | Związki zawodowe | Eurowings | Startupy


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony