INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Czy rozbudowa lotniska w Radomiu jest właściwym rozwiązaniem problemów infrastrukturalnych w aglomeracji warszawskiej?

Tak, jestem przekonany, że to dobry pomysł

Trudno powiedzieć, czas pokaże

Mam poważne wątpliwości, zabrakło głębszych analiz i konsultacji z przewoźnikami

Nie, to fatalny pomysł z punktu widzenia przewoźników i pasażerów

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 18-24.05.2018. Część I

Marek Serafin, 2018-05-25
     

Dziś mozaika wydarzeń o różnych ciężarach gatunkowych, ale bardzo symptomatycznych dla europejskiego rynku lotniczego.

 

Grupa Lufthansy

Prezes Grupy, Carsten Spohr, w sposób bardzo otwarty, przekazał informacje o obecnej sytuacji i, przede wszystkim, strategii Eurowings i Austrian. 

 

i/ Eurowings 

Do obecnego roku celem strategicznym taniej linii był maksymalnie szybki wzrost. Został już praktycznie zrealizowany. Przewoźnik miał stać się trzecim co wielkości europejskim LCC z 210-cioma samolotami.  Ogromną rolę odegrało tu przejęcie aż 77 samolotów upadłego Air Berlin. Ze względu na trudna sytuację na rynku EW musiał też pozyskać pewną liczbę egzemplarzy w droższym leasingu operacyjnym. Linia uzyskała też kilka dodatkowych AOC, w tym brytyjskie, przygotowując się do BREXIT-u.

 

To wszystko oznaczało znaczne dodatkowe koszty. W pierwszym kwartale 2018 Eurowings poniósł stratę operacyjną na poziomie 204 mln EUR. Szef grupy przewiduje, że również w całym bieżącym roku linia odnotuje ujemny wynik (EBIT).

 

Teraz następuje zmiana priorytetów. EW ma skoncentrować się na zdecydowanej poprawie wyników finansowych. Po stronie kosztowej musi zejść do poziomu easyJeta.  I analogiczny jest cel dotyczący wpływów jednostkowych.  To wszystko nie oznacza, że również rentowność linii, w sposób błyskawiczny, osiągnie poziom rentowności U2. Jej współczynnik wykorzystania miejsc pasażerskich -LF, jest istotnie niższy niż easyJeta.  Ale zbliżenie się, a potem osiągnięcie poziomu 90% to będzie niewątpliwie kolejny cel Eurowings.

 

Jak widzimy Grupa Lufthansy traktuje, jako strategiczne priorytety, nie tylko coraz mocniejszą pozycję rynkową, ale i maksymalizację rentowności. Zdaje sobie sprawę, że obecna super-koniunktura rynkowa, prędzej czy później, skończy się lub przynajmniej zdecydowanie osłabnie. A wtedy kluczowe znaczenie mieć będzie „kasa”.

 

ii/ Austrian

Prezes Grupy potwierdził to, co „podejrzewaliśmy” od pewnego czasu. Ze względu na niezadawalające wyniki finansowe decyzje dotyczące zdecydowanego odmłodzenia i unowocześnienia floty dalekiego zasięgu OS, nie zostaną w najbliższym czasie (near future) podjęte. W tym przypadku cel strategiczny, wzmocnienie pozycji rynkowej Austrian i całej Grupy w naszym regionie, nie są na tyle ważne, aby uzasadniać dalsze, choćby przejściowe, pogorszenie rentowności.

 

Carsten Spohr dodał, że w Austrii jest bazowane 10% samolotów Grupy, ale generowane tylko 4% zysków.

 

Grupa LH przejęła Austrian, który był w bardzo trudnej sytuacji finansowej, praktycznie na skraju bankructwa, dość dawno, bo w roku 2009. Głównym problemem linii była niekonkurencyjna struktura kosztowa. W odróżnieniu od Swissa, OS został przejęty w stanie niezrestrukturyzowanym. I od tylu lat kolejne zarządy linii walczą o zdecydowaną poprawę wyników finansowych, poprzez obniżenie kosztów jednostkowych.  Z częściowym tylko powodzeniem. W roku 2012 doszło nawet do dość dramatycznego, częściowego przesilenia, gdy wszystkie operacje Austrian zostały przekazane do spółki córki Tyrolean. Po trzech latach wróciły do OS, ale jak widać, ta operacja nie rozwiązała wszystkich problemów.

 

Swoista „lekcja” austriacka nauczyła Lufthansę ogromnej ostrożności przy przejmowaniu innych linii. To dlatego złożyła ofertę kupna Alitalii, ale po jej drastycznym zrestrukturyzowaniu.

 

Co będzie dalej? Co się stanie, jeżeli i ten swoisty „szantaż” nie pomoże? Coraz większym problemem konkurencyjnym dla OS i całej Grupy, w regionie, staje się LOT. Jak już pisaliśmy, jego flota dalekiego zasięgu będzie, w przyszłym roku, większa i oczywiście zdecydowanie nowocześniejsza, niż Austrian.  A koszty jednostkowe LO są drastycznie niższe niż OS. Ogromną rolę odgrywają tu koszty osobowe. O nie, od tak wielu lat, toczy się „wojna” zarządu linii z załogą, a przede wszystkim, pilotami. A oni, najwyraźniej nie odpuszczają. 

 

Nie ma sensu spekulować, jaki scenariusz naprawy sytuacji wybierze Grupa LH. Tylko jedno jest chyba pewne. Nie pogodzi się z tym, że dla osiągania celu strategicznego, znacznego wzmocnienia pozycji rynkowej, w najszybciej rozwijającym się regionie Europy – Europie Środkowej,  Austrian będzie trwale nierentowny.

 

Pisząc o Grupie Lufthansy koniecznie należy wspomnieć o skardze, jaką na decyzję KE akceptującą przejęcie przez LH znacznej części zdolności przewozowej Air Berlin, do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości złożył LOT.

 

Od wielu lat relacje biznesowe polskiej linii i Grupy Lufthansy były coraz bardziej napięte. Element konkurencji zdecydowanie przeważał, nad zachowanymi „resztkami” współpracy aliansowej itp. W roku 2008, tuż przed globalnym kryzysem, LH zwiększyła oferowanie do Polski o ponad 50%. To była odpowiadź na plany skokowego rozwoju siatki połączeń LOT-u, głównie dalekiego zasięgu i głównie do Azji. I nie dokonała korekty, pomimo, ostrego, globalnego kryzysu finansowego. 

 

Kolejny krok wykonał LOT, zawieszając wszystkie połączenia z polskich portów regionalnych do hub-ów Grupy. A były one objęte współpracą code share. Więcej niż symboliczne znaczenie miało przywrócenie, po kilkunastu latach, rejsu nocującego LH na trasie FRA-WAW. Jego zawieszenie było, kilkanaście lat temu, jednym z pierwszych kroków na drodze do dość bliskiej współpracy handlowej obu linii.

 

Wydaje się, że ta skarga to przekroczenie czerwonej linii. Jak wynika choćby z komentarzy prezesa Grupy Lufthansy o celach strategicznych Eurowings, przejęcie tak dużej części floty Air Berlin miało dla LH ogromne znaczenie. Te 77 samolotów AB to więcej niż liczy cała flota LOT-u.

 

Co będzie dalej? Jak zareaguje Lufthansa? Możliwości jest sporo, a każda z nich może znacznie utrudnić sytuację LOT-u. Chyba jeszcze ciekawsze jest pytanie, czy LOT ma przygotowane kolejne kroki? Prawie na pewno tak. Ale jakie? Tu musielibyśmy spekulować. Czy myśli, albo nawet jest już „wstępnie” przygotowany na „ zmianę sojuszy”?

 

Na razie możemy tylko stwierdzić, że partia szachów rozpoczęła się. Trzymając się terminologii szachowej, nie warto próbować przewidywać dalszego jej przebiegu, gdyż wariantów jest bez liku. Można jedynie wyrazić obawy, że rankingi graczy bardzo się różnią. Jednak i w szachach zdarza się, że mistrz krajowy zaskoczy utytułowanego arcymistrza.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl       

 

 

 

 

Tagi:

Austrian | LOT | Lufthansa | Finanse | Inwestycje | Pasażer | Konkurencja | Oferowanie | Strategia | Eurowings | Przychody | Grupa Lufthansa | Rozwój | Popyt


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony