INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Sonda

Czy rozbudowa lotniska w Radomiu jest właściwym rozwiązaniem problemów infrastrukturalnych w aglomeracji warszawskiej?

Tak, jestem przekonany, że to dobry pomysł

Trudno powiedzieć, czas pokaże

Mam poważne wątpliwości, zabrakło głębszych analiz i konsultacji z przewoźnikami

Nie, to fatalny pomysł z punktu widzenia przewoźników i pasażerów

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 01-07.06.2018

Marek Serafin, 2018-06-08
     

Fakty, słowa i mity. Weszliśmy w okres kampanii przed wyborami samorządowymi. W Warszawie, województwie mazowieckim i okolicach jednym z najbardziej gorących tematów stała się kwestia rozwoju, a w niektórych przypadkach ratowania, infrastruktury lotniskowej.

 

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku zagadnień/problemów bardzo specjalistycznych, „liderami”, nadającymi ton debacie, stają się politycy. A „mniejsi lub więksi eksperci” wykorzystywani są do dodatkowego uzasadniania mniej, a zazwyczaj bardziej, księżycowych tez i opinii. Zaciera się granica pomiędzy faktami a słowami.

 

My, nietypowo, zaczniemy od faktów.

 

Można je uporządkować w trzech grupach:

  • konsekwentne i bardzo szybkie, realizowanie pierwszej fazy „Projektu CPK/CPL”,
  • zatrzymanie niezbędnych inwestycji infrastrukturalnych w Modlinie,
  • dalsze, jak na lotowską skalę, ogromne inwestycji sprzętowe polskiego przewoźnika.

 

I „nie-fakt”, wybór Radomia, jako portu komplementarnego dla WAW. To „ogłoszony zamiar”.

 

  • Obecnie projekt CPK/CPL jest na bardzo szybkiej ścieżce legislacyjnej. I dla rządzących, i dla większości mediów CPK jest już „faktem”. Nie ma znaków zapytania. Nie ma znaczenia, że brakuje feasibility study. Nie są znane rzetelne prognozy, szczegółowe scenariusze biznesowe włącznie z „pesymistycznymi”. Choćby próby określenia odporności tej inwestycji na sytuacje kryzysowe na europejskim i światowym rynku. Nie tylko szczegółowe analizy, ale choćby konkretne wynikające z nich wnioski.

 

Powtarzane są liczby 40 mln i 100 mln, jako przesądzona i „oczywista” przepustowość CPL-u w pierwszej, a potem w drugiej fazie budowy. To od nas, od naszej wizji zależy, jak ogromne to będzie lotnisko. Nic innego się nie liczy. Konkurencja nie istnieje lub, w wersji ostrożniejszej, jest do ogrania.

 

W tym kontekście warto wspomnieć o „słowach”, ale mających istotne znaczenie. Wyjaśniają one bowiem koncepcję biznesowo-rynkową tego portu. I w dokumentach oficjalnych i w wypowiedziach decydentów, znajdowało się stwierdzenie, że po otwarciu portu, pasażerowie LOT-u będą stanowili znacznie mniej niż połowę całego ruchu w porcie. Jak kilkukrotnie wykazywaliśmy, w sytuacji, gdy CPL jest planowany wyłącznie dla linii sieciowych, udział ten będzie musiał być bardzo zdecydowanie większy, gdyż obce linie sieciowe będą mogły „przenieść” tam 5-6 mln pasażerów. Ostatnio prezes LOT-u stwierdził, że „wkład” polskiej linii to będzie od 20 do 30 mln pasażerów.

 

I teraz jest wszystko jasne. Teraz liczby mają sens. Jeżeli przyjmiemy średnią 25 mln plus 5-6 mln pasażerów obcych przewoźników to mamy „sensowną” liczbę wyjściową 30 mln pasażerów, a może ciut więcej. Zostało wiec otwarcie potwierdzone, że cała obecnie obowiązująca koncepcja CPL-u jest uzależniona od wielkiego sukcesu biznesowego LOT-u. I to nie tylko w regionie.

 

Aby pokazać skalę wyzwania wystarczy podać, że oferowanie całej sieciowej części Grupy Lufthansy (LH+LX+OS), w naszym regionie to obecnie około 17 mln foteli rocznie. Ich ruch tranzytowy to „jedynie” około 8 mln pasażerów. Żeby wejść na pułap 25 mln pasażerów, z czego najprawdopodobniej ponad 70% to będzie musiał stanowić ruch tranzytowy, LOT będzie musiał stać się jednym z liderów europejskich. A w kolejnych etapach, czyli 100 mln oraz zgodnie z nową deklaracją prezesa LOT-u – 200 mln pasażerów w porcie, to już lider globalny.

 

To są słowa, ale ponieważ na nich oparta jest w przestrzeni medialnej cała biznesowa/rynkowa koncepcja lotniska, która weszła już w fazę realizacji, to przekształcają się w fakty. A przy okazji widzimy, że, przynajmniej w Polsce Centralnej, tanie linie, tak naprawdę nie będą prawie potrzebne. LOT zaspokoi ogromną część popytu pochodzącego ze wszystkich segmentów rynkowych.

 

  • O sytuacji w Modlinie płynie rzeka słów. Pisaliśmy o niej wielokrotnie. To, co się nie zmienia to brak niezbędnych decyzji. Można oczywiście próbować dociekać, jakie są biznesowe i chyba również polityczne tła „modlińskiego pata”. Ale czy to ma sens? Rzetelna, profesjonalna rynkowa i operacyjna analiza obecnej sytuacji pokazałaby, jakie powinny być kolejne kroki. Ale musiałaby być ona wpisana w ogólną strategię rozwoju infrastruktury lotniskowej w średnio i długoterminowym horyzoncie czasowym, w całym regionie. A na to nie ma chyba szans. Główne jej elementy są już „milcząco” przyjęte.

 

  • Z oczywistych powodów kolejne kroki w realizacji lotowskiej strategii ultra-szybkiego rozwoju mają ogromne, kluczowe znaczenie dla poruszanych wcześniej spraw. Dla wielkiego projektu CPK-CPL. Tu mamy do czynienia z bardzo twardymi faktami. LOT podpisuje kolejne kontrakty na nowe samoloty. W okresie krótszym niż dwa lata jego flota dalekiego zasięgu podwoi się. Osiągnie liczbę 15 B787-8 i 9. To około 3 mln foteli rocznie.

 

Teraz wiemy już, że jeszcze szybciej rośnie flota największych samolotów średniego zasięgu. LOT podpisał kolejny kontrakt na 6 B737 MAX. Do 2020 roku będzie miał ich 12 plus cztery B737-800, które są wynajęte do 2023 roku. W roku 2020 oferowanie roczne zapewnione przez B737 wyniesie, przy bardzo ostrożnym założeniu średnio 2,6-2,7 rotacji dziennie, ponad 5 mln foteli. Samoloty te zapewniają najniższe koszty jednostkowe, czyli są optymalne dla dowożenia/rozwożenia ruchu tranzytowego.

 

Ale trzeba je wypełnić. Do tego będą konieczne ogromne strumienie bardzo i bardzo bardzo wrażliwego cenowo ruchu. Polska linia wchodzi i będzie wchodziła w coraz ostrzejszą konkurencję zarówno z gigantami sieciowymi, jak i ultra-tanimi. Jakie są szanse na to, że LOT udowodni, że możliwe jest, i to „z przytupem”, przeciwstawienie się trendowi konsolidacji rynkowej? I to nie przez obronę, ale biznesową szarżę.

 

Słowa

 

Ponieważ poruszane kwestie stały się istotnym elementem kampanii wyborczej, to w dyskusji zupełnie już zapanowały względy nie-merytoryczne. Rzetelne opinie, które i tak rzadko przebijały się do opinii publicznej, zniknęły zupełnie. Ktoś mógłby powiedzieć, że należy tę licytację coraz bardziej absurdalnych opinii i pomysłów przeczekać. Niestety dezinformacja i „ogłupienie” opinii publicznej będzie już nie do odkręcenia. Ze smutkiem trzeba też zauważyć, że i politycy i wiele mediów jest w stanie „podpierać” swoje najbardziej kontrowersyjne (to eufemizm) komentarze opiniami ekspertów (cudzysłów pominiety).

 

Nie ma sensu próba udziału w dyskusji, która, w bardzo znacznym stopniu, przebiega pod hasłem „dla każdego coś miłego”. Warszawiacy chcą „Okęcia na zawsze” – bardzo proszę. Modlin i Radom proszę bardzo. A CPK z dziesiątkami milionów pasażerów, głównie tranzytowych – musowo i dla wszystkich.

 

Gdybyśmy mieli przyznawać nagrodę za najbardziej ekstrawagancki pomysł to przypadłaby idei CPK – ruch transkontynentalny, a Okęcie „reszta”. Szkoda tylko, że jego autorzy (eksperci?), nie podzielili się z nami odpowiedzią na pytanie, jak umilić pasażerom tranzytowym proces przemieszczania się z jednego lotniska na drugie. Bo na pewno jakąś już mają. Może transfery balonami. Wtedy dla części pasażerów byłaby to dodatkowa atrakcja. I jeszcze taki drobiazg skąd wziąć dziesiątki milionów pasażerów dalekodystansowych?

 

Jak pokazuje historia po fazie zamętu i chaosu poznawczego/intelektualnego przychodzi okres zniechęcenia. Opinia publiczna ma dość. Szczególnie, gdy znaczna część problemu dotyczy odległej przyszłości. Może czasami tylko, gdy niektórzy z nas zorientują się, że w Warszawie i okolicach coraz trudniej kupić bardzo tani bilet lotniczy, zaczną się zastanawiać ,jakie są tego powody. Ale „odpuszczą”, bo sprawa jest bardziej zagmatwana niż kwadratura koła.

 

Mity, a właściwie mit i to wiecznie żywy.

 

Dotychczas mit, z którym z bardzo marnym skutkiem, walczyliśmy to teza, iż w naszym regionie jest pustka rynkowa, wypełniana coraz skuteczniej przez LOT, stający się niekwestionowanym liderem.

 

Dziś o micie, który pokutował bardzo długo, na kilka lat ukrył się, a właściwie został ukryty, a teraz, w pełnej glorii wrócił. To mit wielkiego hub-u BBA, czyli wciąż nieoddanego do użytku portu berlińskiego.

 

Wykorzystują go, oczywiście w bardzo różny sposób i wrogowie i wielbiciele CPK. Nie mamy już siły po raz kolejny wyjaśniać, że aby powstał wielki hub, konieczna jest ogromna, bazowana w tym porcie linia sieciowa. Że Lufthansa ma już dwa hub-y i na pewno, przez bardzo wiele lat do Berlina „nie wybiera się”. Tworzenie trzeciego, ogromnego systemu zasilającego to gigantyczna inwestycja. Bezsensowna. Wszyscy inni giganci europejscy mają po jednym hub-ie.

 

Nawet British Airways, które doszło do ściany na LHR, wolało „kupić” Aer Lingusa z jego hub-em dublińskim, niż tworzyć kolejny własny. Hub-y niemieckie, mają jeszcze rezerwy, MUC ogromne. Poza tym Lufthansa myśli od dawna w kategoriach Grupy. A tam ma jeszcze ZRH i VIE. Ale cóż ten mit to tylko jeden z przykładów, na jak fatalnym poziomie toczy się dyskusja publiczna o tak ważnych i niebywale kosztownych sprawach.

 

I nadziei na radykalną poprawę chyba już brak. Lekcji, i to bardzo drogiej, udzieli nam rzeczywistość.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

LOT | Lotnisko Chopina | Lotnisko Modlin | Linie lotnicze | Rozwój | CPK


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony