INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Prawa pasażerów


Według Trybunał Sprawiedliwości UE - konsument najważniejszy

Magdalena Wicha, 2017-04-14
     

Część I.  Brak równowagi

Rynek pasażerski od lat się rozrasta. Podróż samolotem przestaje nam się kojarzyć tylko z ekskluzywnymi wakacjami czy rejsami biznesowymi, które są dostępne dla nielicznych. Praca zagranicą i atrakcyjne ceny przelotów to główne impulsy do rozwoju konsumenckiego rynku przelotów pasażerskich. Nikogo nie powinno więc dziwić, że spory pasażerów z liniami lotniczymi to już w zasadzie chleb powszedni. I to chleb, który wielu może wyżywić. 

 

Doskonale zdają sobie z tego sprawę wyspecjalizowane firmy odszkodowawcze, które zachęcone łatwością uzyskiwania odszkodowań od linii lotniczych (w szczególności brakiem konieczności udowadniania wysokości szkody przed sądem i sprzyjającym orzecznictwem sądów) uczyniły sobie z problemów przewoźników stałe źródło dochodu. Nic w tym dziwnego, skoro takie podmioty mają po swojej stronie najwyższy w Unii Europejskiej organ wymiaru sprawiedliwości, jakim jest Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

 

Choć wykładnia prawa unijnego jest zastrzeżona wyłącznie dla TSUE, nie można bezkrytycznie przejść obok pojawiąjących się w tym zakresie nadużyć (nad przykładami pochylę się w następnym artykule). Już wstępna analiza wyroków wydanych w sprawach dot. linii lotniczych pozwala na sformułowanie ogólnej konkluzji, że TSUE to w zasadzie sąd dla konsumentów.

 

Wprawdzie samo Rozporządzenie 261/04, dotyczące m.in. odszkodowań od linii lotniczych za opóźnienia lotów, uważano za „nieszkodliwy” akt prawny, jego wykładnia lansowana m.in. przez TSUE doprowadziła do poszerzenia zakresu odpowiedzialności przewoźników lotniczych. Trzeba tu podkreślić z całą stanowczością, że jest to wykładnia, która znacznie wykracza poza tekst samego rozporządzenia i przyznaje konsumentom więcej praw, niż wynika z przepisów. W tym przypadku wykładnia rozszerzająca przepisów Rozporządzenia 261/04 niewątpliwie stoi w wyraźnej sprzeczności do podstawowej zasady prawa unijnego, jaką jest zasada proporcjonalności.

 

Oczywistym jest, że ze względu na duże rozbieżności przepisów w różnych krajach UE, TSUE nie może poprzestać na wykładni literalnej przepisów unijnych. W wielu przypadkach stosowanie wykładni celowościowej (czyli badanie nie tylko tekstu przepisów, ale też celu ustawodawcy) jest uzasadnione i jest dość szeroko stosowane. Widać to w m. in. w orzeczeniach TSUE, w których wprost cytuje się uzasadnienia do rozporządzeń (choć uzasadnienie nie jest przecież tekstem aktu prawnego. Aby się o tym przekonać, warto sięgnąć do wyroku wydanego na podstawie Rozporządzenia 261/04, w połączonych sprawach C-581/10 i C-629/10. Wydaje się jednak, że pomiędzy stosowaniem przepisów wprost a sięganiem do uzasadnienia wprowadzenia jakiegoś przepisu powinna istnieć równowaga. Nacisk TSUE na stosowanie reguł celowościowych prowadzi do nadmiernego faworyzowania konsumentów i nazbyt ogranicza uprawnienia przewoźników.

 

Takiemu stanowi rzeczy jest winna nie tylko postawa TSUE, ale też niedoskonałość prawa, będącego źródłem uprawnień konsumenckich. Od jakiegoś czasu specjaliści rynku lotniczego wskazują na konieczność nowelizacji Rozporządzenia 261/04, co w kontekście ignorowanych postulatów o pewną racjonalizację orzecznictwa, wydaje się dobrym pomysłem. TSUE jako sąd, od którego orzeczeń nie przysługuje już środek odwoławczy, nie jest związany poglądami wyrażonymi w podobnych sprawach i wyrażanych w oparciu o te same przepisy. Pomimo to nie chce zmienić swojej linii orzeczniczej w przypadku stosowania Rozporządzenia 261/04. Wydaje się, że pretekstem do tego jest dbanie o rzekomą „jednolitość orzecznictwa”. Nie ma co liczyć, że w przyszłych sprawach zawisłych przed TSUE, poglądy TSUE w sprawach pasażerskich zmienią się na korzyść przewoźników. Z tego powodu konieczna jest taka zmiana przepisów, która urzeczywistniałaby zasadę proporcjonalności, poprzez dobór środków odpowiednich, niezbędnych, ale co najważniejsze w najmniejszym możliwym stopniu ograniczających realizację uprawnień wszystkich podmiotów prawa, nie tylko konsumentów. Nie można bowiem zapominać, że w interesie wszystkich (także konsumentów) jest umożliwienie przewoźnikom funkcjonowania na rynku lotniczym. Nadmierny rygoryzm przy stosowaniu prawa może zaś doprowadzić do upadku niektórych linii lotniczych i ograniczenia konkurencji, co na pewno nie wyjdzie konsumentom na dobre

 

 

Magdalena Wicha

Aplikant adwokacki

Kancelaria Prawnicza Kruk i Wspólnicy

 

 

 

 

Tagi:

Odpowiedzialność | Odszkodowanie | Pasażer | Praca | Prawo | Przepisy | Trybunał Sprawiedliwości | UE


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony