INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

Marek Serafin, 2015-03-17
     

Zachowanie wysokiej rentowności pozwalającej na ciągłe finansowanie własnej działalności oraz rozwoju lotniska ze środków własnych jest dla nas kwestią priorytetową - mówi Tomasz Kloskowski, prezes zarządu Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy w rozmowie z Markiem Serafinem z PRTL.pl

 

Marek Serafin: Jak ocenia Pan wyniki portu w roku 2014?

 

Tomasz Kloskowski: Wyniki ruchowe i ekonomiczne naszego lotniska są najlepsze w historii naszej Spółki. W 2014 roku staliśmy się jednym z trzech lotnisk w Polsce, które przekroczyły liczbę 3 mln pasażerów obsługiwanych w ciągu roku. Wypracowaliśmy prawie 30 mln zysku netto. Ocenę wystawia nam rynek – od paru lat staliśmy się drugim największym regionalnym polskim portem lotniczym i sukcesywnie tę pozycję umacniamy.

 

Czy coraz ostrzejsza walka konkurencyjna Wizz Air-u i Ryanaira ma Pana zdaniem bardzo istotny wpływ na wyniki portu, obecne i w najbliższych 2-3 latach?

 

Linie lotnicze Wizz Air oraz Ryanair bardzo dynamicznie rozwijają swoją działalność na naszym lotnisku. Z pewnością właśnie dzięki rozbudowie baz, a co za tym idzie zwiększaniu częstotliwości i liczby połączeń tych przewoźników zawdzięczamy wzrost liczby obsługiwanych pasażerów w początku 2015 roku (w miesiącu lutym osiągnął on aż 22,7%). Nie postrzegamy jednak działalności tych linii jako ostrej walki konkurencyjnej, na dzień dzisiejszy pomorski rynek lotniczy ma na tyle duży potencjał, że spokojnie tego „tortu” wystarcza nie tylko dla linii niskokosztowych, ale również tradycyjnych przewoźników. Każda linia jest dla nas ważna i każda z nich przyczynia się do budowy naszego wspólnego sukcesu.

 

Jakie są Pana oczekiwania w odniesieniu do roku 2015, szczególnie, jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu ilości obsłużonych pasażerów oraz rozwój siatki przewozowej?

 

Pamiętajmy, że praktycznie z roku na rok poprawiamy swoje rekordy. Jeszcze na początku 2014 roku naszym planem było osiągnięcie progu 3 mln pasażerów. Zakończyliśmy zeszły rok z wynikiem dużo wyższym, bo niemal 3,3 mln. To niezwykle wysoki poziom bazowy do poprawienia w kolejnym roku. Świadomi jesteśmy, że tak spektakularne wzrosty nie mogą trwać nieustannie. Niemniej na 2015 rok założyliśmy osiągnięcie wzrostu na poziomie 3,5 mln pasażerów. Po pierwszych 2 miesiącach skorygowaliśmy te założenia i dzisiaj celujemy w osiągnięcie ruchu na poziomie ok. 3,7 mln pasażerów. Sprzyjają temu ostatnio ogłoszone decyzje dot. zwiększenia oferowania przez Air Berlin czy powrotu na nasz rynek Finnaira z połączeniem do Helsinek. Przed nami też sezon letni, w którym startują już sukcesywnie ogłaszane nowe połączenia i wzrosty częstotliwości dotychczasowych tras.

 

Wzrosty przewozów linii rozkładowych są imponujące, natomiast przewozy charterowe są na dość niskim poziomie, jeżeli porównamy je z wieloma innymi portami regionalnymi w Polsce Południowej i Zachodniej. Jaki jest Pana zdaniem powód tej sytuacji i czy jest szansa na istotną jej poprawę?

 

W ostatnich kilku latach wykonaliśmy dużo pracy aby zwiększyć dostępność poszczególnych destynacji czarterowych, jak i wolumeny pasażerów. Od dwóch lat można z Gdańska polecieć na Wyspy Kanaryjskie, w zeszłym roku dodaliśmy m.in. Maroko, a w nadchodzącym sezonie letnim po raz pierwszy pojawi się Faro. Co jeszcze ważniejsze, w ujęciu rocznym wzrost ruchu czarterowego w 2014 r. wyniósł ponad 40 proc. Żadne z dużych lotnisk regionalnych nie może pochwalić się takim wynikiem. W sezonie letnim 2015 z Gdańska dostępne będą 22 kierunki czarterowe. Można powiedzieć, że doganiamy naszych kolegów z innych lotnisk, chociaż oczywiście jedyne polskie regionalne lotnisko wyspecjalizowane w czarterach – czyli Katowice – długo jeszcze pozostanie poza naszym zasięgiem.

 

Port gdański obsługuje bardzo znaczną część Polski Północnej. W takiej sytuacji ogromne znaczenie ma efektywny system transportu naziemnego z/do lotniska. Czy jest on już optymalny czy też planowane są dalsze jego usprawnienia?

 

Oczywiście biorąc pod uwagę rozwój choćby naszych dróg i autostrad, do stanu optymalnego pozostaje nam jeszcze daleko. Niemniej biorąc pod uwagę otwartą stosunkowo niedawno autostradę A1, dzięki której z Torunia oraz Bydgoszczy przybywa nam wielu pasażerów. Cały czas wspieramy również regularnych przewoźników prywatnych dowożących pasażerów na nasze lotnisko. W zeszłym roku zwiększyła się częstotliwość na kluczowej dla nas trasie do Kołobrzegu przez Słupsk i Koszalin, pojawiła się też nowa linia do Człuchowa przez Chojnice. Ponad to już niedługo, bo latem tego roku, lotnisko skomunikowane zostanie z regionem Pomorską Koleją Metropolitalną.

Poziom dostępności Portu Lotniczego Gdańsk jest coraz wyższy, co przekłada się na coraz większe zainteresowanie naszą ofertą ze strony mieszkańców, nie tylko naszego regionu, ale sąsiednich województw. Jest jeszcze w tej materii dużo do zrobienia mając na względzie zwłaszcza połączenie naszego Lotniska z północno-zachodnią i północno-wschodnią część naszego kraju.

 

Jakie znaczenie dla portu mają przewozy cargo i jakie są perspektywy ich rozwoju?

 

Przewozy Cargo w Gdańsku składają się z dwóch segmentów – Cargo lotniczego obsługiwanego przez przewoźników takich jak Lufthansa, czy SAS oraz regularnych połączeń firm kurierskich. W tym drugim segmencie trwa obecnie zażarta walka konkurencyjna. Z jednej strony z własnym połączeniem pojawił się FedEx, z drugiej strony swoje oferowanie zwiększył DHL i TNT. Najbliższe miesiące pokażą efekty tego starcia, jakkolwiek wydaje się, że szale na swoją korzyść przechylają kurierzy od lat współpracujący z Lotniskiem. Niezależnie od tego, powinniśmy dalej notować wzrosty przewozów Cargo, które są wprost uzależnione od wysokiego tempa rozwoju gdańskiej i pomorskiej gospodarki. Należy jedna pamiętać, że poziom tych przewozów jest jednak niewielki w porównaniu z Katowicami czy Warszawą.

 

Port zrealizował ogromny program inwestycyjny dotyczący przede wszystkim nowego terminala pasażerskiego. Czy w najbliższych 3-5 latach planowana jest realizacja nowych programów inwestycyjnych?

 

Do roku 2012 zrealizowaliśmy największy w historii program inwestycyjny, ale oczywiście na tym nie zakończyliśmy naszego rozwoju infrastrukturalnego. W chwili obecnej trwa rozbudowa nowego terminalu pasażerskiego T2, który latem 2015 roku powiększony zostanie przede wszystkim o część przylotową (dotychczas realizowaną poprzez terminal T1). Ponad to jesteśmy w trakcie najtrudniejszej chyba pod względem logistycznym inwestycji, polegającej na przystosowaniu lotniska do drugiej kategorii podejścia, czyli potocznie nazywanym ILS II kategorii. Dzięki tej inwestycji na gdańskim lotnisku samoloty będą mogły lądować przy dużo gorszych warunkach atmosferycznych niż dotychczas. Po zakończeniu tych 2 inwestycji przyjdzie czas na „oddech” konieczny do spłaty zaciągniętych w Banku Pekao SA zobowiązań finansowych.

 

Jakie, Pana zdaniem, stoją przed portem główne wyzwania biznesowe w kilkuletnim horyzoncie czasowym?

 

W kolejnych latach wchodzimy w okres spłat naszego olbrzymiego procesu inwestycyjnego. Dzięki doskonałej kondycji finansowej Spółki mogliśmy sobie pozwolić na finansowanie 1/3 naszego planu inwestycyjnego z emisji obligacji w banku Pekao SA. W kolejnych latach dochody naszego przedsiębiorstwa przeznaczać w coraz większej mierze będziemy musieli na spłaty naszych zobowiązań kredytowych. Zachowanie wysokiej rentowności pozwalającej na ciągłe finansowanie własnej działalności oraz rozwoju lotniska ze środków własnych jest dla nas kwestią priorytetową. Oczywiście cały czas mamy zamiar się również rozwijać zwiększając siatkę połączeń oraz polepszając naszą ofertę skierowaną do pasażerów. W najbliższych latach skupimy się przede wszystkim na sensownej ekonomicznie realizacji projektu Airport City, którego celem jest zwiększenie przychodów pozalotniskowych.

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

 

 

Tagi:

Inwestycje | Komunikacja | Konkurencja | Lotnisko Gdańsk | Odprawa pasażerska | Pasażer | Połączenia | Praca | Przewozy | Przewozy charterowe | Wywiad


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony